Rozmowy pokojowe mają umożliwić zakończenie konfliktu w Afganistanie trwającego od 2001 roku - czyli od momentu, gdy po interwencji Sojuszu Północnoatlantyckiego i jego sojuszników doszło do obalenia rządów talibów.
- Jesteśmy gotowi usiąść do rozmów w ciągu tygodnia, gdy więźniowie zostaną zwolnieni. Jesteśmy gotowi - poinformował rzecznik talibów, Suhail Shaheen w rozmowie z Reutersem.
X
Źródła w afgańskim rządzie podają, że prezydent Aszraf Ghani podpisze dekret na mocy którego talibowie mają być wypuszczeni z więzień w poniedziałek wieczorem.
- Wszyscy czekają, by Ghani podpisał dekret. Plan zakłada udanie się do Dauhy w środę, rozmowy rozpoczęłyby się w niedzielę - twierdzi rozmówca Reutersa.
Specjalny wysłannik USA do Afganistanu, Zalmay Kahlilzad również informuje, że "w następnych kilku dniach" spodziewane jest wypuszczenie więźniów, a następnie rozpoczęcie rozmów w Dausze.
Talibowie domagali się wypuszczenia z więzień co najmniej 400 z 5 tysięcy więźniów co miało być warunkiem dołączenia przez nich do rozmów pokojowych. Rząd Afganistanu wzbraniał się przed tym ponieważ chodzi o więźniów związanych z najpoważniejszymi zamachami terrorystycznymi w Afganistanie - w tym w zamach z 2017 roku w Kabulu, w którym zginęło ponad 150 osób. Był to najbardziej krwawy zamach terrorystyczny w Afganistanie w ciągu ostatnich 19 lat.