W ataku oprócz 28-latka zginęło jeszcze trzech innych dziennikarzy Al Jazeery – Mohammed Qreiqeh, Ibrahim Zaher i Mohammed Noufal. Oprócz nich w ataku miały zginąć jeszcze dwie inne osoby – podają źródła palestyńskie.
Zniszczenia w Strefie Gazy
Izrael oskarżył 28-letniego Anasa Al Sharifa o kierowanie komórką Hamasu
Izrael twierdzi, że Al Sharif, który był celem ataku, stał na czele komórki Hamasu odpowiedzialnej za „ataki rakietowe wymierzone w izraelskich cywilów i żołnierzy Sił Obronnych Izraela (izraelskiej armii)”. Dowodem na to mają być ustalenia izraelskiego wywiadu oraz dokumenty znalezione w czasie działań w Strefie Gazy.
Czytaj więcej
W proteście przeciwko decyzji rządu o rozszerzeniu działań wojennych i przejęcie kontroli nad miastem Gaza, rodziny porwanych przez Hamas zakładni...
Izraelski atak potępiają organizacje dziennikarskie i stacja, w której pracowały ofiary. Specjalna Sprawozdawczyni ONZ ds. promowania i ochrony wolności opinii i wypowiedzi Irene Khan ostrzegała wcześniej, że życie Al Sharifa jest zagrożone ze względu na przygotowywane przez niego reportaże ze Strefy Gazy. Khan podkreślała, że oskarżenia, jakie formułuje wobec Al Sharifa Izrael, nie zostały w żaden sposób potwierdzone.
Al Jazeera poinformowała, że Al Sharif pozostawił komunikat, jaki miał być opublikowany w przypadku jego śmierci. „Nigdy nie wahałem się przedstawiać prawdy takiej, jaką ona jest, bez zniekształceń i fałszywych interpretacji (...)” – napisał w nim. Ostatnią wiadomość, którą Al Sharif chciał przekazać w przypadku swojej śmierci, opublikowano m.in. na jego koncie w serwisie X.
W wydanym oświadczeniu Komitet Ochrony Dziennikarzy, który w lipcu wezwał społeczność międzynarodową do zapewnienia bezpieczeństwa Al Sharifowi, oskarżył Izrael o to, że ten nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających oskarżenia wobec dziennikarza Al Jazeery.
„Izraelski wzór działania, polegający na określaniu dziennikarzy mianem bojowników, bez dostarczenia wiarygodnych dowodów, rodzi poważne pytania o intencje (Izraela) i szacunek do wolności prasy” – napisała Sara Qudah, dyrektor Komitetu Ochrony Dziennikarzy ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.
W ostatnim wpisie umieszczonym w serwisie X przed śmiercią, Al Sharif informował o intensywnym bombardowaniu Gazy, które miało trwać od dwóch godzin.
Zabicie dziennikarza Al Jazeery zapowiedzią rozpoczęcia izraelskiej ofensywy?
Al Jazeera, która określiła Al Sharifa mianem „jednego z najodważniejszych dziennikarzy w Gazie””, nazwała atak „desperacką próbą uciszenia głosów (dziennikarzy), w związku z przewidywaną okupacją Gazy”. „Anas Al Sharif i jego koledzy byli jednymi z ostatnich głosów w Gazie przedstawiających tragiczną rzeczywistość światu” – pisze Al Jazeera.
Izraelska obecność wojskowa w Strefie Gazy
Hamas, który rządzi w Strefie Gazy, w wydanym oświadczeniu napisał, że zabicie Al Sharifa może być zapowiedzią rozpoczęcia izraelskiej ofensywy. „Zabójstwo dziennikarza i zastraszanie tych, którzy pozostali (w Gazie) przeciera drogę do wielkiej zbrodni, jaką okupanci planują popełnić w mieście Gaza” – czytamy w oświadczeniu.
Czytaj więcej
Mimo protestów w samym Izraelu i ostrzeżeń światowych stolic rząd Beniamina Netanjahu zamierza przeprowadzić nową ofensywę w Strefie Gazy. O ile ni...
Według danych Hamasu od początku izraelskiej operacji odwetowej w Strefie Gazy zginęło 237 dziennikarzy. Z kolei Komitet Ochrony Dziennikarzy szacuje, że od 7 października 2023 roku w Strefie Gazy zginęło co najmniej 186 dziennikarzy.
W ubiegłym tygodniu Beniamin Netanjahu oświadczył, że Izrael planuje okupację wojskową całej Strefy Gazy. Plan ten ma umożliwić osiągnięcie celów, jakie Izrael stawia sobie w związku z operacją wojskową w enklawie – zniszczenie Hamasu oraz uwolnienie pozostających jeszcze w Strefie Gazy izraelskich zakładników. W piątek izraelski gabinet bezpieczeństwa zatwierdził plan okupacji miasta Gaza.
W niedzielę Netanjahu zapowiedział, że spodziewa się szybkiego zakończenia nowej ofensywy w Strefie Gazy. Miasto Gaza, największe miasto enklawy (przed wybuchem wojny zamieszkiwało je ok. 650 tys. osób), było w nocy z niedzieli na poniedziałek celem intensywnych izraelskich ataków z powietrza. Premier Izraela miał w niedzielę wieczorem rozmawiać z Donaldem Trumpem o izraelskich planach dotyczących przejęcia kontroli nad istniejącymi jeszcze w Gazie bastionami Hamasu.
Klęska głodu w Strefie Gazy
W palestyńskiej enklawie szerzy się głód – w ciągu ostatniej doby pięć kolejnych osób, w tym dwoje dzieci zmarło w wyniku niedożywienia. Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy podaje, że od początku wojny z głodu w enklawie zmarło 217 osób, w tym 100 dzieci. „Rozszerzanie operacji wojskowych narazi tylko życie cywilów w Gazie, w tym pozostających tam zakładników i w efekcie będzie źródłem dalszego, niepotrzebnego cierpienia. To kryzys wywołany przez człowieka i dlatego potrzebne są pilne działania, by powstrzymać głód i zwiększyć napływ żywności do Gazy” - piszą w oświadczeniu dyplomaci reprezentujący w ONZ Danię, Francję, Grecję, Słowenię i Wielką Brytanię.
Netanjahu przekonuje, że nowa ofensywa w Strefie Gazy jest niezbędna, ponieważ Hamas nie chce złożyć broni. Tymczasem przedstawiciele Hamasu zapowiadają, że będą walczyć do momentu utworzenia niepodległej Palestyny.
Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy rozpoczęła się od niespodziewanego ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. W ataku zginęło ok. 1 200 mieszkańców Izraela, a 251 osób zostało uprowadzonych do Strefy Gazy. Izrael natychmiast rozpoczął operację odwetową, w której zginęło jak dotąd ponad 61 tys. Palestyńczyków, a niemal cała Strefa Gazy została obrócona w ruinę. W enklawie nadal pozostaje ok. 50 izraelskich zakładników, z czego – jak oceniają władze Izraela – 20 jeszcze żyje.