Dziennik „The Times of Israel” pisze, że minister ds. strategicznych Ron Dermer osobiście ostrzegł francuskiego ministra spraw zagranicznych Jean-Noela Barrota i brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Davida Lammy'ego, że Izrael może odpowiedzieć na uznanie państwa palestyńskiego aneksją Strefy C Zachodniego Brzegu.
Czytaj więcej
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział, że ostatnie ataki Izraela na Strefę Gazę „nie są już uzasadnione”.
Izrael zapowiada „jednostronne działania”
Minister spraw zagranicznych Gideon Sa’ar przekazał podobną wiadomość swoim odpowiednikom w Wielkiej Brytanii, Francji i innych krajach, ostrzegając, że kroki przeciwko Izraelowi spotkają się z działaniami Izraela, takimi jak rozszerzenie suwerenności na osiedla na Zachodnim Brzegu i części Doliny Jordanu.
- Jednostronne działania przeciwko Izraelowi spotkają się z jednostronnymi działaniami Izraela — powiedział Sa’ar.
Strefa C Zachodniego Brzegu to obszar na Zachodnim Brzegu Jordanu, który zgodnie z porozumieniami z Oslo (1993–1995) znajduje się pod pełną kontrolą administracyjną i wojskową Izraela. Obejmuje około 60 proc. terytorium Zachodniego Brzegu i składa się głównie z terenów wiejskich, osiedli żydowskich oraz strategicznych obszarów, takich jak dolina Jordanu.
Prezydent Francji koordynuje kwestię uznania Palestyny
Ostrzeżenia izraelskich ministrów pojawiły się przed szczytem pod przewodnictwem Francji i Arabii Saudyjskiej, który ma się odbyć w przyszłym tygodniu w Nowym Jorku. Podczas szczytu prezydent Francji Emmanuel Macron ma promować skoordynowane uznanie Palestyny.
Stany Zjednoczone nie wezmą udziału w szczycie, niektóre państwa, w tym Niemcy, Węgry i Czechy, wyraziły sprzeciw wobec jednostronnego uznania palestyńskiej państwowości.
Czytaj więcej
Beniamin Netanjahu oskarżył przywódców Francji, Wielkiej Brytanii i Kanady o chęć pomocy Hamasowi, po tym jak zagrozili oni podjęciem „konkretnych...
Inne kraje, takie jak Hiszpania — która uznała państwo palestyńskie w zeszłym roku — i Malta — która zapowiedziała, że uczyni to na szczycie — prawdopodobnie poparłyby kraje ogłaszające jednostronne uznanie.
Po tym, jak Macron powiedział w zeszłym miesiącu, że Francja rozważa uznanie państwowości palestyńskiej, premier Beniamin Netanjahu powiedział, że taki ruch byłby „ogromną nagrodą za terror”.
Europa odwraca się od Netanjahu
Tymczasem w Europie rośnie sprzeciw wobec działań Izraela w Strefie Gazy.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy, po zerwaniu w marcu zawieszenia broni i zablokowaniu dostaw żywności, wody i leków do Gazy, premier Izraela mierzy się z rosnącą krytyką popierających go wcześniej rządów. Wzrosła ona gwałtownie na początku maja, gdy Izrael rozpoczął operację ponownego zajęcia i zrównania z ziemią Gazy, wbrew oczekiwaniom odrzucając porozumienie dotyczące uwolnienia zakładników i zakończenia wojny.
W miarę, jak rośnie liczba cywilnych ofiar w Strefie Gazy – według znanych danych przekroczyła ona 46 tys. osób, ale brytyjscy i amerykańscy naukowcy wskazują, że może być zaniżona nawet o 40 proc. – coraz większe grono światowych przywódców otwarcie krytykuje premiera Izraela.