W czwartek w izraelskich nalotach na Strefę Gazy zginęło co najmniej 114 Palestyńczyków. Izrael wznowił ataki na enklawę 18 marca, po zerwaniu porozumienia o zawieszeniu broni zawartego z Hamasem 19 stycznia. Operacja odwetowa Izraela w Strefie Gazy trwa od czasu niespodziewanego ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku. W ataku Hamasu na Izrael zginęło ok. 1200 osób, a 251 zostało wywiezionych do Strefy Gazy. W operacji odwetowej Izraela zginęło jak dotąd co najmniej 53 010 osób, w tym 2876 od wznowienia ataków na enklawę 18 marca.
Marco Rubio: Nie będzie pokoju, dopóki istnieje Hamas
Szef amerykańskiej dyplomacji, pytany przez BBC, czy USA nadal stoją murem za Izraelem, biorąc pod uwagę skalę ostatnich izraelskich ataków, w tym m.in. bombardowanie szpitali, odparł, że Hamas powinien skapitulować i uwolnić pozostających w niewoli zakładników wziętych do niewoli 7 października.
Rubio mówił też, że nie może być mowy o pokoju, dopóki Hamas istnieje. Rubio zastrzegł jednocześnie, że USA nie są obojętne na „cierpienie mieszkańców Gazy”. – Wiem, że są możliwości dostarczenia im pomocy – dodał.
Czytaj więcej
We wtorek izraelskie wojsko przeprowadziło nalot na Strefę Gazy. Jedna z bomb uderzyła w szpital w mieście Chan Junis, a w ataku zginął znany pales...
Gaza jest od 10 tygodni objęta całkowitą blokadą, obejmującą m.in. dostawy żywności i pomocy humanitarnej – Izrael tłumaczy to próbą wywarcia presji na Hamas. Izrael prowadzi intensywne naloty na Strefę Gazy i zapowiada rozszerzenie operacji lądowej na terenie enklawy.
Tylu Palestyńczyków zginęło w izraelskich atakach na Strefę Gazy po 7 października 2023 roku
Izrael i USA proponowały niedawno, by punkty dystrybucji pomocy w Gazie zorganizowali prywatni dostawcy. Zgodnie z tą propozycją pomoc miałaby trafiać do wyznaczonych punktów dystrybucji, administrowanych przez prywatną fundację Gaza Humanitarian Foundation (GHF), przy wsparciu prywatnych kontraktorów wojskowych ze Stanów Zjednoczonych. Izrael miałby zapewnić bezpieczeństwo dostaw, ale nie uczestniczyłby w rozdawaniu pomocy. Takie rozwiązanie miałoby przeciwdziałać przechwytywaniu pomocy przez Hamas. ONZ odrzuca to rozwiązanie, obawiając się, że ograniczenie liczby dostaw do ok. 60 ciężarówek dziennie przy tym scenariuszu nie zaspokoi potrzeb ludności.
Izrael bombarduje Chan Junus, obóz dla uchodźców. Dzieci wśród ofiar, przepełniona kostnica szpitala
Tymczasem Izrael kontynuuje ataki na cele w enklawie. W Chan Junus w czwartek w nalotach zginęło ok. 56 osób, w tym kobiety i dzieci, które ginęły w swoich domach oraz namiotach, w których schronienie znajdują uchodźcy wewnętrzni. Izraelska armia przyznaje, że bombardowała cele w południowej części Strefy Gazy – twierdzi jednak, że celem ataków byli bojownicy Hamasu i Islamskiego Dżihadu. BBC cytuje jednak świadka ataku, który twierdzi, że wśród zabitych jest 36 dzieci.
Czytaj więcej
Palestyński Hamas zdecydował się na uwolnienie wziętego do niewoli w ataku na Izrael z 7 października 2023 roku Edana Alexandra, izraelskiego żołni...
BBC podaje, że według świadków kostnica Szpitala Nassera, największego szpitala w południowej części Strefy Gazy, jest przepełniona, a wiele ciał umieszczanych jest na korytarzach placówki, gdzie oczekują na pochówek. Z powodu braku wolnych łóżek ranni w nalotach często muszą leżeć na noszach, ławkach albo na podłodze szpitala.
Reuters przytacza relację 42-letniej Safy al-Bayouk, matki sześciorga dzieci, której dwaj synowie – sześciotygodniowy Muath i roczny Moataz – zginęli w jednym z nalotów. – Dałam im obiad i poszli spać. To był normalny dzień. A potem świat wywrócił się do góry nogami – opowiada.
13-letnia Reem al-Zanaty opowiada, że rodzina jej wuja, w tym jej 12-letnia kuzynka Menna, zginęła w nalocie, w którym bomby spadły na dwa należące do członków rodziny domy.
Palestyńska agencja informacyjna Wafa podaje, że 15 osób, w tym 11 dzieci, zginęło, gdy Izrael zbombardował klinikę al-Tawbah i salę modlitewną w palestyńskim obozie dla uchodźców Muchajjam Dżabalija.