Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
W Niedzielę Palmową rosyjskie rakiety spadły na miasto Sumy, zabijając 34 osoby i raniąc ponad 100. Jak poinformował szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony, Kyryło Budanow, Rosjanie zaatakowali centrum Sum za pomocą dwóch rakiet balistycznych. W ataku wzięły udział załogi 112. i 448. brygady rakietowej.
Wśród ofiar i rannych są dzieci. Rakiety uderzyły w zatłoczony plac, pełen ludzi wracających lub idących do cerkwi, w pojazdy komunikacji miejskiej, samochody. Zniszczeniu uległy budynki Uniwersytetu Państwowego w Sumach oraz budynki mieszkalne.
Wielu przywódców europejskich wyraziło oburzenie postępowaniem Rosji, która — mimo wysiłków prezydenta USA Donalda Trumpa i podejmowania pozornych prób porozumienia — w rzeczywistości w ostatnich dniach dokonuje wyjątkowo krwawych ataków na ukraińskie miasta.
Wieczorem 4 kwietnia rosyjskie wojsko zaatakowało rakietą balistyczną miasto Krzywy Róg w obwodzie dniepropetrowskim. Ostateczny bilans ataku to 19 ofiar śmiertelnych, w tym 19 dzieci, i ponad 70 rannych.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy przekazuje informacje o rosyjskim ataku na Sumy zagranicznym partnerom i instytucjom międzynarodowym. Minister Andrij Sybiha wezwał partnerów do „zdecydowanej odpowiedzi” na rosyjski ostrzał poprzez dostarczenie Ukrainie dodatkowego sprzętu obrony powietrznej i zwiększenie presji na Moskwę.
Mer Konotopu wini władze obwodu. Żąda dymisji
Artem Siemienihin, po ataku Rosjan na Sumy, postawił ultimatum szefowi sumskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Wołodymyrowi Artiuchowi i szefowi obwodowego wydziału SBU Ołehowi Krasnoszapce. Nazwał ich „wspólnikami rosyjskiej zbrodni” w Sumach.
Dał im czas do godziny 18. „Do osiemnastej zero zero, do cholery! Potem powiem wam, co się stało”.
Po godzinie 18 powiedział, że atak, którego dokonali dziś rano Rosjanie, w rzeczywistości wymierzony był w wojsko.
– Szef regionalnej administracji wojskowej obwodu sumskiego, radziecki generał Artiuch, pomógł im uzasadnić ich atak terrorystyczny, ludobójczy atak na nas, Ukraińców – mówi w nagraniu mer Konotopu. – Zorganizował wręczenie medali i certyfikatów naszym bohaterskim chłopcom ze 117. Brygady. Wszyscy o tym mówią, wszyscy o tym piszą – to już nie jest tajemnica. I nieprawdą jest, że nic tu nie było. Dzięki Bogu, żaden z żołnierzy nie został ranny, wszyscy byli w ukryciu.
Siemienihin dodał, że w rosyjskim ataku ucierpieli tylko cywile, bo uroczystość wręczenia medali odbywała się w schronie. A Rosjanie celowo uderzyli rakietami balistycznymi wyposażonymi w pociski kasetowe, by było jak najwięcej ofiar wśród cywilów.
Deputowana potwierdza informacje Siemienihina. „Kolejny wyciek informacji”
Marjana Bezuhła, deputowana Rady Najwyższej, na portalu X zwróciła się do głównodowodzącego ukraińskiej armii, generała Syrskiego. „Apel do Syrskiego, a osobno do dowódcy Obrony Terytorialnej: nie należy gromadzić wojskowych na wręczanie odznaczeń, zwłaszcza w miastach cywilnych – Rosjanie po raz kolejny mieli informację o takim zgromadzeniu”.
Dodała, że jest to kolejny taki przypadek i jak dotąd nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności.
Bezuhła zwróciła się też do Zełenskiego. „Panie Prezydencie, czy to Panu odpowiada? Siedzieć cicho i trzymać język za zębami??? Oni nie wyciągają wniosków! Oni nie wyciągają wniosków, Panie Prezydencie!” – napisała.