Reklama

„To podstęp!". Siergiej Ławrow zaprzecza, że Rosja zgodziła się na europejskie siły na Ukrainie

Rosja wyklucza „wszelkie opcje” dotyczące europejskich sił pokojowych na Ukrainie - powiedział Siergiej Ławrow, szef resortu spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej. Jego zdaniem pomysł ten „ma na celu zaostrzenie konfliktu" i utrudnienie jego deeskalacji.
Siergiej Ławrow

Siergiej Ławrow

Foto: Reuters/Russian Foreign Ministry/Handout

Prezydent Francji Emmanuel Macron opowiedział się za tą koncepcją podczas rozmów z prezydentem USA Donaldem Trumpem w poniedziałek, mówiąc, że wojska mogą zostać rozmieszczone, aby zapewnić, że każde porozumienie pokojowe zostanie uszanowane. Trump powiedział, że zaakceptował pomysł, podobnie jak prezydent Rosji Władimir Putin, chociaż Kreml później wskazał, że sprzeciw Rosji wobec niego pozostał niezmieniony.

Brytyjski premier Keir Starmer, który ma przeprowadzić rozmowy z Trumpem w czwartek, oświadczył, że jest gotowy wysłać brytyjskie wojska na Ukrainę w ramach sił pokojowych.

Czytaj więcej

Wojna Rosja-Ukraina. Europa przy stole negocjacyjnym? Ławrow "nie widzi powodu"

Ławrow mówi o „podstępie”

Ławrow już wcześniej określał propozycje wysłania europejskich sił na Ukrainę jako „nie do przyjęcia”. - Nie możemy brać pod uwagę żadnych opcji, jeśli chodzi o europejskie siły pokojowe – powiedział Ławrow podczas wizyty w Katarze. - Trump powiedział, że decyzja o rozmieszczeniu sił pokojowych będzie możliwa tylko za zgodą obu stron. Najwyraźniej odnosząc się do nas i Ukrainy. Nikt nas o to nie pytał - stwierdził Ławrow. 

Pomysł taki Ławrow nazwał „podstępem", który ma pozwolić Ukrainie na dozbrojenie się. - To podejście, które narzucają Europejczycy, przede wszystkim Francja, ale także Brytyjczycy, ma na celu to, o czym przed chwilą wspomniałem: dalsze podsycanie konfliktu i powstrzymanie wszelkich prób jego uspokojenia - przekonywał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Siergiej Ławrow wskazuje warunki zakończenia wojny na Ukrainie

Ławrow mówi, że Rosji chodzi o cztery regiony

Ławrow podkreślał, że dotychczasowe podejście Rosji było – jak je określił - „minimalistyczne”. Dodał, że Moskwa nadal chce uzyskać pełną kontrolę nad czterema regionami, które uznaje za swoje w ramach jakiegokolwiek porozumienia, pomimo sprzeciwu Ukrainy.

Dodał również, że „nie dojdzie do rozwiązania, które postawiłoby obie strony naprzeciw siebie wzdłuż linii kontaktu”, wskazując, że Moskwa jest zainteresowana rozwiązaniem, które sprawiłoby, że terytorium pozostające pod kontrolą Ukrainy stałoby się „mniej wrogie” wobec Rosji i rosyjskojęzycznych osób. - Dlatego nie możemy sobie pozwolić na tak proste środki techniczne, jak rozmieszczenie wojsk. Musimy porozmawiać o przyczynach źródłowych konfliktu – powiedział Ławrow. Są nim, według szefa rosyjskiego MSZ, „próba wciągnięcia Ukrainy do NATO i całkowite pozbawienie praw Rosjan i osób rosyjskojęzycznych”. 

Ukraina wielokrotnie zaprzeczała rosyjskim oskarżeniom o represjonowanie etnicznych Rosjan i osób rosyjskojęzycznych na swoim terytorium.

Konflikty zbrojne
Bronisław Komorowski w „Rz”: Pojawia się wrażenie, że operacja w Iranie jest nie do końca przemyślana
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konflikty zbrojne
Po raz pierwszy w historii myśliwiec F-35 zestrzelił w walce inny myśliwiec
Konflikty zbrojne
Dlaczego wojna USA i Izraela z Iranem musi trwać? „Amerykanie nie mają wyjścia”
Konflikty zbrojne
Wojna zbliża się do Europy. Część amerykańskich dyplomatów może opuścić Cypr
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama