Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1073

W wywiadzie dla dziennikarki Megan Kelly sekretarz stanu Marco Rubio stwierdził, że wojna na Ukrainie musi się zakończyć w sposób, który doprowadzi do trwałego pokoju, ponieważ „sytuacja jest nie do utrzymania po obu stronach”. Ocenił, że także Rosja ponosi wysokie koszty tej wojny, płacąc za nią problemami gospodarczymi i wysoką inflacją.

„Stany Zjednoczone finansują impas”

Rubio powiedział, że zespół Trumpa zgadza się, iż ​​to, co zrobił Putin, jest straszne: "najechał kraj, popełnił okrucieństwa, zrobił straszne rzeczy”. Ale punkt widzenia prezydenta jest taki, że wojna na Ukrainie to przedłużający się konflikt i musi się zakończyć.

Polityk uważa, że nawet coraz większa liczna Demokratów byłaby skłonna przyznać, że Stany Zjednoczone wspomagając Ukrainę finansują impas.

- A może nawet coś gorszego niż impas — stan, w którym Ukraina stopniowo ulega zniszczeniu i traci coraz więcej terytoriów. Więc ten konflikt musi się zakończyć — powiedział sekretarz stanu USA.

Marco Rubio: Dopuściliśmy się nieuczciwości

Amerykański polityk uważa, że Zachód, w tym przede wszystkim USA, dopuściły się „nieuczciwości”.

- W jakiś sposób dopuściliśmy się nieuczciwości. Wmówiliśmy ludziom, że Ukraina nie tylko pokona Rosję, ale ją zniszczy, zepchnie z powrotem do tego, jak wyglądał świat w 2012 lub 2014 roku, zanim Rosjanie zajęli Krym. I w rezultacie, to, o co Ukraińcy prosili przez ostatnie półtora roku, to o finansowanie impasu, przedłużającego się impasu, w którym trwa ludzkie cierpienie – powiedział Rubio.

Czytaj więcej

USA zamrażają zagraniczną pomoc na 90 dni. Wstrzymana pomoc dla Ukrainy?

„Nie będzie wstępnych negocjacji”

Rubio przypomniał, że Trump uważa wojnę na Ukrainie za przedłużający się konflikt, który powinien już wejść w fazę negocjacji, a w każdych negocjacjach obie strony z czegoś rezygnują. 

- Nie będzie wstępnych negocjacji – powiedział polityk. - To będzie praca twardej dyplomacji, którą jako realiści stosowaliśmy na świecie w przeszłości. Obie strony w negocjacjach muszą coś z siebie dać, a to zajmie trochę czasu — powiedział Rubio.