Według doniesień "Al-Jumhuriya" Hezbollah zabrał ze swoich biur i stanowisk dowodzenia w dzielnicy Dahiya m.in. komputery, a także inny sprzęt, co — zdaniem gazety — może być sygnałem nadciągającego odwetu Hezbollahu na Izraelu. Dowództwo Hezbollahu może obawiać się, że odwet ten pociągnie za sobą odpowiedź Tel Awiwu.
Dlaczego Hezbollah chce dokonać odwetu na Izraelu?
Hezbollah ma dokonać odwetu za atak Izraela na południowe przedmieścia Bejrutu, w którym zginął ważny dowódca Hezbollahu, Fuad Ali Szukr. Ten izraelski atak był z kolei odwetem za atak Hezbollahu na okupowane Wzgórza Golan, w którym zginęło 12 dzieci, po tym jak rakieta wystrzelona przez Hezbollah spadła na boisko.
Czytaj więcej
Kilku żołnierzy amerykańskich i sojuszniczych zostało rannych w ataku dronów na amerykańską bazę wojskową w Syrii - poinformował przedstawiciel wła...
Wcześniej spekulowano, że Hezbollah dokona równoczesnego z Iranem ataku odwetowego na Izrael. Atak Iranu jest spodziewany w związku z zamordowaniem w Teheranie przywódcy politycznego Hamasu, Isma'ila Hanijji. Hanijja zginął prawdopodobnie w zamachu bombowym, a Hamas odpowiedzialnością za jego śmierć obarcza Izrael.
Pojawiły się spekulacje, że Hezbollah może samodzielnie przeprowadzić operację odwetową, nie oglądając się na Iran
Iran ma jednak wahać się, czy dokonać dużego ataku odwetowego m.in. w związku z działaniami USA, które wywierają presję na forum międzynarodowym na Teheran w tej sprawie. USA nie chcą, by eskalacja po ewentualnym dużym ataku Iranu, doprowadziła do wybuchu większego konfliktu regionalnego na Bliskim Wschodzie.
Iran w 2024 roku przeprowadził pierwszy w historii bezpośredni atak na Izrael. Do ataku tego użył dronów i rakiet, które były strącane przez Izrael m.in. przy wsparciu USA, ale też Królestwa Jordanii. Atak, który miał miejsce w kwietniu, był odwetem za atak Izraela na konsulat Iranu w Damaszku.
Libańskie media: Iran nadal nie przesądził czy dokona dużego odwetu na Izraelu
Związana z Hezbollahem gazeta „Al Achbar” zauważa, że Iran nadal waha się w sprawie odwetu i tylko mówi o „zdecydowanej i nieuchronnej” reakcji. Jednak — jak wynika z informacji tej gazety, powołującej się na przedstawicieli irańskich władz, Teheran nadal nie wyklucza zakrojonego na szeroką skalę ataku na wielu frontach co mogłoby oznaczać równoczesny atak z Hezbollahem. Choć nie jest przesądzone, czy do niego dojdzie.
W ubiegłym tygodniu pojawiły się spekulacje, że Hezbollah może samodzielnie przeprowadzić operację odwetową, nie oglądając się na Iran.
Hezbollah jest regionalnym sojusznikiem Iranu, podobnie jak palestyński Hamas, ale też m.in. jemeńscy rebelianci Huti. Iran wspiera też szyickie milicje w Iraku — wszyscy ci regionalni sojusznicy Teheranu mogliby wziąć udział w potencjalnym ataku odwetowym na Izrael.