Reklama

Stabilna tradycja w obwodzie biełgorodzkim: rosyjscy żołnierze kradną

Mieszkańcy obwodu biełgorodzkiego skarżą się na powszechne maruderstwo wojskowych. Mieszkańcy okupowanych części Ukrainy również.
Już w trakcie walk ochotnicy Legionu Wolna Rosja zauważyli, że rozbite domy są okradane przez putino

Już w trakcie walk ochotnicy Legionu Wolna Rosja zauważyli, że rozbite domy są okradane przez putinowskich żołnierzy. Nim walki się skończyły, drogi zablokowały rosyjskie posterunki wojskowe, nie wpuszczając mieszkańców.

Foto: Emil Leegunov / Anadolu

„Proszę zastosować środki w sprawie maruderstwa ze strony rosyjskich wojskowych w rejonie gajworońskim” – pisze w sieci społecznosciowej Telegram miejscowa mieszkanka Tatiana Sołowiew do gubernatora Biełgorodu Wiaczesława Gładkowa. „Tatiana, bądź ostrożniejsza, za to mogą ci przyłożyć z artykuł kodeksu karnego o dyskredytacji armii” – życzliwie przestrzegła ją sąsiadka Olga Agarkowa.

Leżące wzdłuż granicy z Ukrainą rejony, których mieszkańcy skarżą się na falę kradzieży, były w marcu polem walki między oddziałami rosyjskich ochotników i formacjami Kremla. Większość mieszkańców uciekła stamtąd z powodu metod walki swojej armii, która – tak, jak i w Ukrainie – ostrzeliwała wszystko, burząc poszczególne miejscowości.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama