Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Już w trakcie walk ochotnicy Legionu Wolna Rosja zauważyli, że rozbite domy są okradane przez putinowskich żołnierzy. Nim walki się skończyły, drogi zablokowały rosyjskie posterunki wojskowe, nie wpuszczając mieszkańców.
„Proszę zastosować środki w sprawie maruderstwa ze strony rosyjskich wojskowych w rejonie gajworońskim” – pisze w sieci społecznosciowej Telegram miejscowa mieszkanka Tatiana Sołowiew do gubernatora Biełgorodu Wiaczesława Gładkowa. „Tatiana, bądź ostrożniejsza, za to mogą ci przyłożyć z artykuł kodeksu karnego o dyskredytacji armii” – życzliwie przestrzegła ją sąsiadka Olga Agarkowa.
Leżące wzdłuż granicy z Ukrainą rejony, których mieszkańcy skarżą się na falę kradzieży, były w marcu polem walki między oddziałami rosyjskich ochotników i formacjami Kremla. Większość mieszkańców uciekła stamtąd z powodu metod walki swojej armii, która – tak, jak i w Ukrainie – ostrzeliwała wszystko, burząc poszczególne miejscowości.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: