Zdaniem posła Kobosko atak konwój humanitarny w Strefie Gazy nie był przypadkowy. – Zamordowanie z zimną krwią ludzi, którzy byli w konwoju, oznaczonym jako humanitarny – podkreślił. – Wszystko było jasne, oczywiste, wiadomo było, że nie ma żadnej broni w tym konwoju, z żywnością. Jak inaczej określić ten akt, jeśli nie zbrodnią wojenną? – skomentował.
Ambasador Izraela posunął się zbyt daleko w swojej wypowiedzi
Kobosko został zapytany również o wpis na Twitterze ambasadora Izraela w Polsce, w którym zarzuca on Polakom antysemityzm. – Posunął się zbyt daleko w swojej wypowiedzi – powiedział poseł.
Reakcja na słowa ambasadora Izraela musi być ostrzejsza
Zdaniem szefa Komisji ds. UE ambasador Izraela powinien być wezwany do MSZ. – Zginął Polak, osoba absolutnie niewinna, mocno zaangażowana w działania pomocowe, humanitarne. Nigdy nie może być na to zgody, jakakolwiek nie byłaby wojna i czy robi to Izrael czy inny kraj – powiedział Kobosko. - Rozumiem, że wczoraj MSZ zbierało informacje, rozumiem, że pierwsza reakcja była spokojna i wyważona, ale po tym, co pan ambasador był łaskaw napisać – reakcja musi być ostrzejsza – tłumaczył.
Czytaj więcej
Atak wojsk Izraela na konwój humanitarny w Strefie Gazy był zbrodnią wojenną - ocenił dr Wojciech Szewko, dodając w Polsat News, że winni powinni b...
Zdaniem polityka ambasador Izraela powinien być regularnie zapraszany do MSZ tak długo, jak długo będzie trwało postępowanie w sprawie tej tragedii. - Możemy tylko wezwać Izrael – i robię to jako skromny przewodniczący sejmowej komisji ds. UE – by żołnierze izraelscy następnym razem trzy razy się zastanowili, zanim zaatakują oznaczony w widoczny sposób konwój – powiedział.
Nie ma zgody na takie działania Izraela
Jego zdaniem Polska od Izraela powinna domagać się co najmniej odszkodowania. – Rozliczenie winnych, wypłacenie odszkodowania, ale też powiedzenie w jasny sposób, że nie ma zgody na takie działania – wyliczał Kobosko. Uznał też, że powinniśmy domagać się od Izraela wskazania osoby bezpośrednio odpowiedzialnej za atak.
Skala pomocy, wsparcia dla Izraela w wielu krajach świata jest gigantyczna
Dodał, że skala pomocy, wsparcia dla Izraela w wielu krajach świata jest gigantyczna. – Byłem dwa tygodnie temu w Waszyngtonie i widziałem gabinety członków senatu, przystrojone w wyrazy wsparcia dla państwa izraelskiego – skomentował, zastrzegając że coraz trudniej jest obecnie Ameryce wspierać Izrael. - Netanjahu także liczy, podobnie jak w Polsce PiS, że Trump wygra wybory, ale dziś USA bardzo dużo zrobiły, żeby pomóc Izraelowi, a gdzieś jest granica cierpliwości, tolerancji. Bo gdzieś na koniec dnia opłakujemy śmierć własnego obywatela – przypomniał.