Reklama

Cudowna broń Władimira Putina jest do niczego. Chiny rozprawiają się z kindżałami

„Nie mająca równych na świecie” rosyjska rakieta Kindżał lata zbyt wolno i nie trafia w cel.
Władimir Putin w styczniu 2020 r. podczas wspólnych ćwiczeń Floty Północnej i Czarnomorskiej na Morz

Władimir Putin w styczniu 2020 r. podczas wspólnych ćwiczeń Floty Północnej i Czarnomorskiej na Morzu Czarnym, w czasie których testowano rakiety Kindżał. Z prawej Nikołaj Jewmienow, dowódca rosyjskiej marynarki.

Foto: EPA/ALEXEI DRUZHININ / SPUTNIK / KREMLIN POOL

„Mało prawdopodobne, by miała znaczący wpływ na przebieg walk” – napisał chiński ekspert wojskowy Yin Jie w piśmie „Ordnance Industry Science and Technology”. Tej miażdżącej krytyce Chińczyk poddał rosyjski pocisk hipersoniczny Kindżał. Był to jeden z pięciu typów nowej, rosyjskiej broni jakie w 2018 roku Władimir Putin prezentował publicznie zapewniając, że „nie mają równych na świecie”, a Kindżał pokona nawet „przyszłościowe systemy obrony powietrznej”.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama