Brytyjski polityk ostrzega: Zabójczy szał Izraela w Gazie nie rozwiąże sprawy

Izrael ryzykuje, że podsyci konflikt z Palestyńczykami na kolejne 50 lat stosując obecną taktykę w Strefie Gazy - ostrzega były minister obrony Wielkiej Brytanii, Ben Wallace, na łamach "Daily Telegraph".

Publikacja: 18.12.2023 09:55

Ostrzelany przez Izrael szpital w Chan Junus

Ostrzelany przez Izrael szpital w Chan Junus

Foto: AFP

„Jeśli (Beniamin Netanjahu) sądzi, że zabójczy szał rozwiąże sprawę to bardzo się myli” - pisze Wallace.

Ben Wallace: Izrael musi zaprzestać brutalnych i zmasowanych metod ataku

Komentarz Wallace'a do sytuacji w Strefie Gazy pojawił się w momencie rosnącej presji społeczności międzynarodowej na Izrael, by ten zmienił taktykę stosowaną w Strefie Gazy, gdzie od 7 października Izrael prowadzi operację odwetową przeciwko Hamasowi, a od 27 października — operację lądową. W izraelskich atakach na Strefę Gazy zginęło jak dotąd 19 tys. Palestyńczyków, podczas gdy w ataku Hamasu na Izrael, który był przyczyną rozpoczęcia działań Izraela, zginęło 1 200 obywateli Izraela, a 240 zostało wywiezionych do Strefy Gazy w charakterze zakładników.

Wcześniej David Cameron, szef MSZ Wielkiej Brytanii zaapelował o zawieszenie broni i ostrzegł, że zbyt wielu cywilów zginęło w artykule napisanym wspólnie z szefową MSZ Niemiec, Annaleną Baerbock. 

Czytaj więcej

Izraelski polityk: Zróbmy ze Strefy Gazy puste muzeum, jak w Auschwitz

Wallace podkreślił, że nie wzywa do zawieszenia broni z Hamasem, ale ostrzegł, że Izrael musi zaprzestać swoich „brutalnych i zmasowanych metod ataku” w Strefie Gazy. Jak dodał takie „metody nie rozwiążą tego problemu”.

(Izrael) popełnia błąd narażając się na utratę autorytetu moralnego

Ben Wallace, brytyjski minister obrony

„W rzeczywistości uważam, że jego (Beniamina Netanjahu) taktyka podsyci konflikt na kolejnych 50 lat. Jego działania radykalizują muzułmanów na całym świecie” - podkreślił Wallace.

85 proc. mieszkańców Strefy Gazy zostało zmuszonych, przez toczący się w Strefie Gazy konflikt, do opuszczenia swoich domów.

Ben Wallace: Benjamin Netanjahu zawstydzony, że nie przewidział ataku Hamasu

Tymczasem izraelski premier, Beniamin Netanjahu oświadczył, że „presja wojskowa jest niezbędna zarówno jeśli chodzi o powrót zakładników, jak i zwycięstwo”.

Czytaj więcej

Izrael atakuje szpital i obóz dla uchodźców. Będzie kolejne zawieszenie broni?

W zeszłym tygodniu Netanjahu zapowiadał, że Izrael będzie prowadził walkę „do końca” pomimo międzynarodowej presji. Tel Awiw stawia sobie za cel całkowite zniszczenie Hamasu, rządzącego Strefą Gazy od 2006 roku.

Wallace stwierdził, że chociaż działania przeciwko Hamasowi są uprawnione to jednak „niszczenie ogromnych połaci Strefy Gazy” i „kolektywne karanie i zmuszanie cywilów” do opuszczania ich domów uprawnione nie jest.

„(Izrael) popełnia błąd narażając się na utratę autorytetu moralnego (...)” - podkreślił były minister obrony Wielkiej Brytanii.

Wallace uważa, że Netanjahu czuje się zawstydzony, że jego rząd nie przewidział ataku Hamasu - „zwłaszcza jako ktoś, kto przedstawił się jako jastrząb i twardy facet”. Dodaje jednak, że „zabójczy szał” nie rozwiąże sprawy.

Konflikty zbrojne
Joe Biden ostrzega Iran. Prezydent USA użył jednego słowa
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konflikty zbrojne
Atak na Izrael. W stronę kraju wystrzelono kilkadziesiąt rakiet
Konflikty zbrojne
Ukraińska ustawa o mobilizacji. Służyć na froncie aż do końca
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosja zaatakowała elektrownie na Ukrainie? Putin: Musieliśmy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Konflikty zbrojne
Na Ukrainie przegłosowano ustawę o mobilizacji