Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Siły Zbrojne Ukrainy kontynuują operacje bojowe na lewym brzegu Dniepru w o...
Humeniuk podkreśliła, że ukraińscy żołnierze nadal umacniają pozycje na lewym brzegu i jest przed nimi jeszcze „dużo pracy”. Agencja AFP, cytując słowa rzeczniczki, podkreśliła, że jeśli doniesienia o odepchnięciu Rosjan od lewego brzegu Dniepru są prawdziwe, jest to „pierwszy wymierny postęp sił Kijowa w trwającej od miesięcy kontrofensywie”.
Jednocześnie rzeczniczka Dowództwa Operacyjnego Południe poinformowała, ilu rosyjskich żołnierzy znajduje się na lewym brzegu. Według niej, łączną liczebność wojsk najeźdźców Ukraińcy szacują na kilkadziesiąt tysięcy, nie podała jednak konkretnej liczby, aby nie „informować wroga”.
Czytaj więcej
Czeski rząd wpisał na listę sankcyjną rosyjskie przedsiębiorstwo państwowe „Goszagransobstwiennost”. Oznacza to, że Praga odebrała Moskwie prawo do...
Według Humeniuk „rosyjscy najeźdźcy nie są tak znokautowani, aby nie móc zebrać dodatkowych sił”. Dodała, że na miejsce zniszczonych stanowisk artyleryjskich Rosjanie przywożą nowe, świeże systemy.
Rosyjscy blogerzy wojskowi od kilku dni twierdzili, że wozy bojowe Ukrainy przedostały się z zachodniego brzegu Dniepru w okolice wioski Krynki (2 km od brzegu rzeki i ok. 30 km na północny wschód od wyzwolonego rok temu Chersonia). Tam, od połowy października, trwają walki z ukraińskim desantem piechoty.
Ukraińska broń pancerna na wschodnim brzegu Dniepru
Rosjanie informowali, że w rejonie wioski jest już ok. 300 ukraińskich żołnierzy (mniej więcej batalion). Bez wsparcia wozów bojowych piechota nie mogła pokusić się o rozszerzenia przyczółka. Jednocześnie okazało się, że mimo silnego ostrzału rosyjskiego okupantom nie udało się wyrzucić Ukraińców z powrotem za rzekę. Przedostanie się broni pancernej na okupowany brzeg potwierdzają też zachodni analitycy, którzy w internecie odnaleźli różne jej zdjęcia (w tym zniszczonego, ukraińskiego Humvee).
Czytaj więcej
Zimą obrońcy Ukrainy „powinni zapomnieć o wyzwalaniu okupowanych terenów” - ocenia generał Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.
Na innych odcinkach frontu trwają walki pozycyjne. Jedynie w okolicach Robotyne (w zaporoskich stepach) Ukraińcy próbują posuwać się wąskimi, zalesionymi miedzami.