Reklama

Największy od pół roku rosyjski atak zakończył się fiaskiem. Przyznał to nawet Putin

– To aktywna obrona połączona z polepszeniem swego położenia na niektórych odcinkach (frontu) – bagatelizował rosyjski lider. Tak podsumował sześciodniowy zaciekły rosyjski szturm na Awdijiwkę leżącą na północnych przedmieściach okupowanego Doniecka. Część ekspertów wojskowych uważa, że był to największy rosyjski atak nie tylko od czasu szturmów na Bachmut, ale nawet i od początku wojny.
Według Ukraińców nawet jednak z punktu widzenia Kremla (na zdjęciu Władimir Putin) front w okolicach

Według Ukraińców nawet jednak z punktu widzenia Kremla (na zdjęciu Władimir Putin) front w okolicach Doniecka jest drugorzędny

Foto: EPA/PAVEL BEDNYAKOV/ SPUTNIK / KREMLIN POOL

– Ostatni raz tak agresywnie Rosjanie próbowali posuwać się, nie zważając na ogień naszej artylerii i drony, tylko w lutym–marcu 2022 roku – wyjaśnia ukraiński ekspert Iwan Kriczewskij.

„Rosyjskie dowództwo wysyłające w rejonie Awdijiwki do ataku całe bataliony zamierzało (…) przeciąć linię kolejową (prowadzącą z miejscowości na północny zachód – red.) i wziąć pod kontrolę drogę (na zachód –red.). W rezultacie lista ich życzeń skróciła się do zdobycia hałdy (na północ od Awdijiwki – red.)” – opisał prawie tydzień walk ukraiński bloger wojskowy Ołeksandr Kowalenko (posługujący się pseudonimem Zły Odesyjczyk).

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama