Reklama

Kontrofensywa: Czy dostawy amunicji z Korei Północnej zmienią sytuację na froncie?

- W pewnym momencie Rosja znajdzie się przed wyborem: narazić swoje wojska na okrążenie, albo wycofać się z dotychczasowych pozycji – mówi „Rzeczpospolitej” Ołeksij Melnyk, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego kijowskiego Centrum Razumkowa.
Kim Dzong Un i Władimir Putin

Kim Dzong Un i Władimir Putin

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 572

"Rzeczpospolita": Przewodniczący amerykańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Mark Milley mówił ostatnio, że Ukraina ma przed sobą około 30-45 dni pogody umożliwiającej walkę. Ukraina zdąży w tym czasie doprowadzić do przełomu na froncie?

Zgodzę się z tym, że za 30-45 dni drogi przekształcą się w błoto. W okolicach Kijowa gleba jest piaszczysta, deszcz popada i po godzinie nie pozostaje po nim śladu. A na południu Ukrainy są czarnoziemy. To ma wpływ na działania wojenne. Z drugiej zaś strony przypomnijmy sobie, jak rosyjskie wojska wycofywały się z Chersonia albo spod Kijowa. W obu tych przypadkach nie chodziło o warunki atmosferyczne, lecz o to, że Rosjanie nie byli już w stanie zaopatrywać swoich sił. Kontrofensywa ruszyła na początku lata, nie udało się szybko przedrzeć się przez obronę Rosjan. Ukraina postawiła więc na zniszczenie łańcuchów logistycznych i punktów dowodzenia przeciwnika. Nasza armia bije w zaplecze Rosjan. W pewnym momencie Rosja znajdzie się przed wyborem: narazić swoje wojska na okrążenie, albo wycofać się z dotychczasowych pozycji. Rosyjscy żołnierze skarżą się w sieciach społecznościowych nie tylko na niewystarczającą ilość amunicji, ale i na brak żywności, a nawet wody.

Czytaj więcej

Rosjanie pochwalili się Kimowi bombowcami zdolnymi do przenoszenia broni jądrowej i pocisków hipersonicznych

Podobno Kim Dzong Un ma dostarczyć Rosji amunicję. To zmieni sytuację na froncie?

Reklama
Reklama

Rosyjski przemysł zbrojeniowy już nie wyrabia się z produkcją amunicji. Świadczy o tym chociażby to, że intensywność rosyjskich ostrzałów artyleryjskich zmalała. Nawet dostawy ze strony Korei Północnej nie pomogą Rosji, to nie są te ilości, których potrzebuje rosyjska armia. W ubiegłym roku Rosjanie zużyli w wojnie z Ukrainą 20 mln pocisków. Rocznie rosyjska zbrojeniówka jest w stanie wyprodukować 1,5-2 mln pocisków. Wielu patrzy na ukraińską kontrofensywę przez pryzmat codziennych zmian na mapie działań wojennych. To bardzo uproszczone podejście. Wojna rządzi się własnymi, innymi zasadami.

Cały wywiad będzie można przeczytać we wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" i na rp.pl

Konflikty zbrojne
Ukraina wykorzystuje doświadczenia z wojny z Rosją. Kraje Bliskiego Wschodu zgłaszają się do Kijowa
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Konflikty zbrojne
Rozmowy w Białym Domu przed atakiem na Iran. Nie wszyscy popierali plan Donalda Trumpa
Konflikty zbrojne
Prezydent USA naciska na sojuszników. Wysłał pilny apel do największych potęg świata
Konflikty zbrojne
Axios: Donald Trump rozważa zajęcie terminalu naftowego na wyspie Chark
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama