Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 558

"Samolot Su-34 użył hipersonicznego pocisku Kindżał podczas specjalnej operacji wojskowej" -  cytuje TASS nienazwane źródło wojskowe. "Pierwsza załoga, która pomyślnie wykonała to zadanie, otrzymała odznaczenia państwowe" - przekazano.

Rosja nazywa swoje działania na Ukrainie "specjalną operacją wojskową". Kijów i jego sojusznicy twierdzą, że trwająca od 18 miesięcy rosyjska agresja jest niesprowokowaną wojną mającą na celu przejęcie terytorium Ukrainy.

Moskwa do tej pory niewiele mówiła o rakietach balistycznych Kindżał, ale ukraińskie wojsko twierdzi, że Rosja często ich używa.

Czytaj więcej

Pilot z Rosji, który uciekł na Ukrainę, wzywa Rosjan, by szli w jego ślady

Agencja TASS nie podała, kiedy Rosja po raz pierwszy użyła pocisków Kindżał na Ukrainie. Rosyjskie Ministerstwo Obrony informowało w marcu, że pociski zostały rozmieszczone w celu zniszczenia celów na Ukrainie.

Putin chwalił Kindżały. "Przełamią każdą obronę przeciwlotniczą

"Kindżał" to pocisk hipersoniczny, który jest w stanie poruszać się z prędkością 8-10 razy większą od prędkości dźwięku. Zasięg pocisku wynosi 2 000 km. W pociski te mogą być uzbrajane ciężkie myśliwce MiG-31.

Jak przekonywał Władimir Putin - są w stanie przełamać każdą obronę przeciwlotniczą. Tymczasem Ukraina twierdzi, że zestrzeliła sześć z nich, chociaż Rosjanie tego nie potwierdzają.

Jak informowali Ukraińcy, Rosjanie po raz pierwszy użyli tego rodzaju broni na Ukrainie w nocy z 18 na 19 marca 2022 roku. Celem ataku miał być skład pocisków i amunicji lotniczej.

Prace nad własną bronią hipersoniczną prowadzą obecnie USA i Chiny. Wejście w posiadanie takiej broni ogłosił niedawno Iran.