Reklama

Moskwa nie jest w stanie się obronić przed dronami

Drugi raz w ciągu trzech dni ukraińskie drony trafiły w budynki w mieście.
Moskwa nie jest w stanie się obronić przed dronami

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

- Wyobrażacie sobie, co by znaczyło dla Moskwy ogłoszenie alarmu przeciwlotniczego? Zniszczenie prestiżu Putina, (ministra obrony) Szojgu, (szefa sztabu generalnego) Gierasimowa. Dlatego oni nie decydują się na to, ale myślę, że to tylko kwestia czasu – wyjaśniał generał i były zastępca szefa sztabu ukraińskiej armii Ihor Romanenko, dlaczego w Kijowie ogłaszany jest zawsze alarm przeciwlotniczy, a w Moskwie nigdy.

Od 24 czerwca do 1 sierpnia Ukraińcy trzykrotnie już atakowali rosyjską stolicę. Pierwszy raz drony uderzyły w centrum miasta w budynki należące do rosyjskiego ministerstwa obrony. Dwa następne ataki skierowano na wieżowce w tzw. Moskwa City, leżące na północnym zachodzie miasta. Znajdują się w nich zarówno ministerstwa, jak i siedziby koncernów oraz dużych firm, a także apartamenty mieszkalne.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama