Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski oświadczył, że w poniedziałek ukraińs...
We wtorek Aleksander Łukaszenko poinformował, że lider Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn znajduje się już na terenie Białorusi.
Łukaszenko twierdzi, że wprost powiedział Prigożynowi, że przerzuci swoje siły do Rosji by „bronić Moskwy”. Dyktator mówił, że Prigożyn domagał się spotkania z Putinem oraz „oddania” mu szefów resortu obrony i Sztabu Generalnego Rosji. - Powiedziałem mu: Żenia, nikt ci nie odda Szojgu czy Gierasimowa. Zwłaszcza w tej sytuacji, znasz Putina nie mniej ode mnie. Po drugie Putin, nie mówiąc już o spotkaniu, nie będzie z tobą nawet przez telefon rozmawiać w obecnych warunkach - relacjonował Łukaszenka swoją rozmowę z Prigożynym. Szczegółów zawartego porozumienia nie zdradził.
Czytaj więcej
Białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko przemawiał w Mińsku podczas wręczenia nominacji generalskich. Odniósł się do nieudanej próby puczu w Rosji.
W rozmowie z wp.pl, generał Waldemar Skrzypczak nie krył zaskoczenia, że Prigożyn oddał się jako zakładnik, a nie udał się do swoich oddziałów w Afryce.
- Prigożyn nie jest więźniem, ale stał się zakładnikiem. Głowy teraz nie straci, bo jest potrzebny w przekonaniu wagnerowców, by zostali żołnierzami Władimira Putina - ocenił.
W jego ocenie, póki Prigożyn żyje, rosyjska armia będzie mogła skorzystać z jego najemników.
Czytaj więcej
- Władimir Putin jest prezydentem Rosji. Jeśli ktoś spekuluje, że może upaść lub zostać zastąpiony, to nie rozumie rosyjskiego narodu i rosyjskich...
- Już nie ma mowy o żadnej przyjaźni z Putinem, o prywatnej armii. Czas o tym zapomnieć. Putin nigdy nie dotrzymał słowa, polityka jest bezwzględna także dla Prigożyna - powiedział.
Marsz Grupy Wagnera
W piątek Jewgienij Prigożyn oświadczył, że najemnicy Grupy Wagnera zostali ostrzelani na polecenie resortu obrony Rosji. W związku z tym Prigożyn i jego ludzie rozpoczęli "Marsz Sprawiedliwości" - w sobotę rano najemnicy zajęli Rostów nad Donem, po czym ruszyli na Moskwę.
Marsz wagnerowców zakończył się niespełna 200 km od rosyjskiej stolicy po tym, jak doszło do porozumieniu między Kremlem a Prigożynem. W mediacjach uczestniczył rządzący Białorusią Aleksander Łukaszenko.
Czytaj więcej
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg prawdopodobnie pozostanie na swoim stanowisku przez kolejny rok - poinformowało portal Euroactiv czterech...
Bunt Prigożyna. Sprawa karna umorzona
W sobotę Prokuratura Generalna Rosji oświadczyła, że 23 czerwca Komitet Śledczy FSB wszczął postępowanie karne przeciwko Prigożynowi na podstawie artykułu 279 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej, który mówi o organizacji zbrojnej rebelii. Na podstawie tego artykułu winnego można skazać na 20 lat więzienia.
We wtorek rosyjskie służby podały, że sprawa została zamknięta, a w toku śledztwa w sprawie kryminalnej ustalono, że uczestnicy buntu z 24 czerwca wstrzymali prowadzenie działań niezgodnych z prawem.