Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 394

Skibicki stwierdził 23 marca, że Rosjanie w 2022 roku dowiedli, iż nie są w stanie prowadzić zakrojonej na szeroką skalę, ofensywy na poziomie strategicznym na wielu osiach natarcia.

W ocenie przedstawiciela ukraińskiego wywiadu wojskowego rosyjskim siłom nie udało się osiągnąć "szybkich i znaczących postępów" w czasie ofensywy w Donbasie, rozpoczętej zimą 2023 roku.

Czytaj więcej

Ukraińska armia szykuje się do kontrofensywy. Zełenski: Wojna może trwać lata

Jak mówił Skibicki Ukraińcy zdołali związać rosyjskie wojska na wielu odcinkach frontu, podczas gdy na okupowanym przez Rosjan Krymie i w okupowanych częściach obwodu chersońskiego i zaporoskiego rosyjskie wojska zajmują pozycje obronne.

Skibicki ocenił też, że Rosjanie mogą zmienić taktykę swoich ataków rakietowych na cele na Ukrainie, które od października koncentrowały się na infrastrukturze cywilnej - głównie energetycznej.

20-30

Tyle pocisków Kalibr i Ch-101 jest w stanie miesięcznie wyprodukować Rosja - uważa ukraiński wywiad

Teraz - jak ocenił przedstawiciel ukraińskiego wywiadu - Rosjanie mogą skupić się na celach wojskowych, co ma być skutkiem zmniejszającego się arsenału rosyjskich pocisków precyzyjnych. Obiekty infrastruktury cywilnej miałyby być - w takim przypadku - drugorzędnym celem ataków. 

W ocenie ukraińskiego wywiadu Rosji pozostało tylko ok. 15 proc. pocisków precyzyjnych z liczby posiadanej przed 24 lutego 2022 roku.

Pociski precyzyjne Kalibr, Ch-101 i Ch-555 mają stanowić obecnie mniej niż 10 proc. wszystkich posiadanych przez Rosję pocisków.

W ocenie Skibickiego Rosjanie nie mogą przeprowadzać zmasowanych ataków rakietowych częściej niż dwa razy w miesiącu, ze względu na konieczność oszczędzania pocisków.

Przedstawiciel wywiadu Ukrainy uważa, że Rosja jest w stanie miesięcznie produkować jedynie od 20 do 30 pocisków Kalibr i Ch-101, a poziom produkcji pocisków balistycznych Iskander jest jeszcze niższy.