Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Berlusconi, lider konserwatywnej partii Forza Italia, która jest częścią koalicji rządzącej Włochami, przemawiał po tym, jak premier Giorgia Meloni oskarżyła Francję o narażanie na szwank jedności UE w kwestii Ukrainy.
Powodem miało być zorganizowanie w Paryżu francusko-niemieckiej kolacji z udziałem Zełenskiego, co - zdaniem Meloni - postawiło innych europejscy sojuszników na marginesie.
Czytaj więcej
Premier Włoch, Giorgia Meloni, nazwała "niestosownym" zaproszenie Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Ukrainy, do Paryża, przed szczytem Unii Europe...
86-letni Berlusconi często przechwalał się swoją przyjaźnią z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Już po wybuchu wojny, we wrześniu ubiegłego roku, wywołał burzę mówiąc, że Putin został zmuszony do wojny i chciał powierzyć Kijów „przyzwoitym ludziom”.
- Gdybym był premierem, nigdy bym tam nie pojechał, bo jesteśmy świadkami dewastacji jego kraju i masakry jego żołnierzy i ludności cywilnej. Wystarczyło, żeby przestał atakować dwie autonomiczne republiki Donbasu i wojny by nie było, więc zachowanie tego pana oceniam bardzo, bardzo negatywnie – powiedział Berlusconi dziennikarzom po głosowaniu w lokalu wyborczym w wyborach regionalnych w Lombardii.
Czytaj więcej
Śmierć 86-letniego miliardera przerwała najdłuższą karierę polityczną w Rzymie od drugiej wojny światowej. Ale "Il Cavaliere" nie potrafił jej wyko...
Prezes Forza Italia dodał następnie: - Myślę, że aby osiągnąć pokój, amerykański prezydent powinien wziąć Zełenskiego i powiedzieć mu: "Plan Marshalla jest do waszej dyspozycji po zakończeniu wojny, aby odbudować Ukrainę. 6-7 -8-9 bilionów dolarów, pod warunkiem, że jutro wydasz rozkaz zawieszenia broni, także dlatego, że od jutra nie będziemy już dawać dolarów i broni” - mówił Berlusconi. - Tylko coś takiego mogło przekonać tego pana do do zawieszenie broni.
Natychmiast po upowszechnieniu tej wypowiedzi włoska opozycja zaczęła dociekać, czy stanowisko Berlusconiego jest jednocześnie stanowiskiem całej rządzącej Włochami koalicji.
- Dziś faktycznie Berlusconi oficjalnie stanął po stronie putinowskiej Rosji. Z tymi sojusznikami rządu premier nie powinna narzekać na to, jak jest traktowana w UE - powiedziała senator Partii Demokratycznej Simona Malpezzi. - Proputinowskie i antyzełenskie wypowiedzi są powodem sprzeczności wewnątrz rządzącej większości w fundamentalnej sprawie, jaką jest pomoc dla Ukrainy. Są to stanowiska, które izolują Włochy i osłabiają Zachód.
Rząd pospieszył z natychmiastowym zapewnieniem, że "poparcie dla Ukrainy jest zdecydowane i niezmienne, jak wyraźnie ogłoszono w programie i co potwierdzono we wszystkich głosowaniach parlamentarnych większości popierającej władzę wykonawczą”.
Forza Italia precyzuje również: „Poparcie prezydenta Berlusconiego dla Ukrainy nigdy nie było wątpliwe. Wyraził jedynie troskę o uniknięcie kontynuacji masakry”.