Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 334

Unia Europejska zatwierdziła pakiet 500 mln euro, wraz z kolejnymi 45 mln euro na „nieśmiercionośny sprzęt” dla wojskowej misji szkoleniowej dla Ukraińców.

Węgry zaakceptowały tę decyzję, wcześniej blokując pakiet.

O decyzji Budapesztu, dotyczącej akceptacji pakietu pomocowego, wcześniej poinformował minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto.

Czytaj więcej

Orban: Sankcje wobec Rosji były błędem, w UE brak odważnego, by to przyznać

Przemawiając na konferencji prasowej w kuluarach spotkania ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli, Peter Szijjarto odrzucił jako „kłamstwa” doniesienia medialne, które pojawiły się w zeszłym tygodniu, jakoby Węgry planowały zawetować fundusze przeznaczone dla Ukrainy w ramach Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju.

Węgry sprzeciwiają się dostawom zachodniej broni na Ukrainę – co, jak powiedział Szijjarto, może „doprowadzić do przedłużenia lub potencjalnej eskalacji” wojny – ale rząd nie zawetuje pakietu pomocowego, powiedział.

- Nie uważamy dostaw broni ani setek milionów euro, które Europa wydała na ich sfinansowanie, za dobry pomysł. Ale nie będziemy blokować decyzji – powiedział.

Szijjarto zastrzegł jednak, że Węgry "nigdy nie zaakceptują ani jednej decyzji, która choćby nieznacznie ograniczyłaby węgiersko-rosyjską współpracę nuklearną".

- Zagroziłaby bezpieczeństwu naszych krajowych dostaw energii, a nikt nie powinien tego od nas oczekiwać - powiedział.

Szijjarto wezwał również rząd Ukrainy do poszanowania praw węgierskiej mniejszości etnicznej w  regionie Zakarpacia, gdzie, jak powiedział, etniczni Węgrzy byli ostatnio ofiarami „skoncentrowanych ataków” lokalnych władz.