Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski mówi, że Rosja musi poczuć, iż nie osiągnie niczego na...
Pieskow był pytany o to czy możliwa jest eskalacja w konflikcie, który rozpoczął się 24 lutego 2022 roku pełnowymiarowym, niesprowokowanym najazdem Rosji na Ukrainę.
- Jak dotąd obserwujemy rozwój (konfliktu) na zasadzie rozwijającej się spirali - mówił rzecznik Kremla.
Pieskow dodał, że "widzimy rosnące pośrednie i czasem bezpośrednie zaangażowanie krajów NATO w ten konflikt".
- W rzeczywistości widzimy wiarę w dramatyczne złudzenia o tym, że Ukraina może odnieść jakiegoś rodzaju sukces na polu walki - stwierdził.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone ogłosiły w czwartek przekazanie Ukrainie nowego pakietu pomocy wojskowej, wartego 2,5 mld dolarów.
- To złudzenia społeczności Zachodu, które sprawią, że będą żałować wiele razy bardziej. Jesteśmy pewni co do tego i nie może być co do tego wątpliwości - przekonywał Pieskow.
Według niego działania Zachodu "prowokują dodatkowe napięcia i rozkręcają spiralę (konfliktu)".
Rzecznik Kremla mówił, że aby zmniejszyć napięcie trzeba słuchać Rosji. - Trzeba słuchać obaw Rosji, musimy "przewinąć taśmę" do stanu z końca 2021 roku, gdy Rosja chciała rozmawiać o swoich obawach przy stole negocjacyjnym i gdy jej tego odmówiono - stwierdził.
Pieskow mówił też, że dostawy ciężkich, zachodnich czołgów na Ukrainę "nie zmieni niczego jeśli chodzi o realizację celów strony rosyjskiej".
Specjaliści są świadomi wszystkich problemów, jakie towarzyszą takim dostawom. Wszystkie te czołgi wymagają serwisu i konserwacji
- Mówiliśmy wielokrotnie, że takie dostawy nie będą w stanie zasadniczego niczego zmienić. Dodadzą tylko problemów Ukrainie i Ukraińcom - ocenił rzecznik Kremla.
- Waga takich dostaw nie powinna być wyolbrzymiana jeśli chodzi o ich zdolność do zmiany czegokolwiek. Specjaliści są świadomi wszystkich problemów, jakie towarzyszą takim dostawom. Wszystkie te czołgi wymagają serwisu i konserwacji - dodał.
W piątek w Ramstein trwa spotkanie przedstawicieli ok. 50 państw Zachodu, które wspierają militarnie Ukrainę. Po spotkaniu spodziewana jest decyzja o zgodzie Niemiec na reeksport na Ukrainę czołgów Leopard 2, które znajdują się w wyposażeniu europejskich armii. 14 takich czołgów chce Ukrainie przekazać Polska.
W czwartek wieczorem wart 2,5 mld dol. pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy ogłosił Pentagon. W skład pakietu wchodzi ponad 50 wozów bojowych Bradley i 90 kołowych transporterów opancerzonych, Stryker.