Podczas przyjęcia urodzinowego Rogozina ukraińska artyleria trafiła salę bankietową. - Osiem lat nikt w nią nie strzelał - dziwił się Rogozin w szpitalu.
Kremlowska propaganda twierdzi, że Donieck od ośmiu lat znajdował się pod morderczym ostrzałem ukraińskiej armii. Tymczasem pierwsze pociski zaczęły spadać na miejscowe koszary, magazyny broni i składy amunicji dopiero w listopadzie – w dziewiątym miesiącu wojny. Mimo, że ukraińskie oddziały bronią pozycji na przedmieściach miasta, w Marijnce (na zachodzie) i Awdijiwce (na północy).