Reklama

Na mapie Rosji znów może pojawić się Stalingrad

Wojna z Ukrainą sprawiła, że w Rosji znów toczy się dyskusja o przemianowaniu Wołgogradu. Tym razem może dojść do skutku.
Pomnik zwycięstwa w Wołgogradzie

Pomnik zwycięstwa w Wołgogradzie

Foto: PAP/EPA

Przywrócenia dawnej nazwy Wołgogradu domagał się w czwartek szef frakcji „Sprawiedliwa Rosja-Za Prawdę” Siergiej Mironow. "Stalingrad znów powinien pojawić się na mapie Rosji" – apelował na swoim kanale w serwisie Telegram. Mironow przekonywał, że „reżim Stalina” kojarzy mu się z „osobistą tragedią”. "Mój dziadek został rozstrzelany w 1937 roku jako 'kułak'. Nie mam żadnych złudzeń co do reżimu stalinowskiego. Ale Stalingrad to symbol naszego zwycięstwa. To symbol przełomu w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej i II wojny światowej. Symbol zwycięstwa dobra nad złem – pisze Mironow i przekonuje, że podczas trwającej obecnie „operacji specjalnej” (w Rosji zabroniono nazywać agresję wobec Ukrainy „wojną” - red.) Rosja „potrzebuje takiego symbolu”.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama