Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 229

Miedwiediew umieścił w sieci wpis po atakach rakietowych, jakie Rosja przeprowadziła w poniedziałek na Kijów i na wiele innych ukraińskich miast (m.in. Lwów, Dniepr, Żytomierz i Tarnopol).

Wcześniej były prezydent Rosji mówił w wywiadzie z kremlowską propagandzistką, odniósł się do sobotniej eksplozji na Moście Krymskim, która doprowadziła do częściowego uszkodzenia przeprawy. Od niedzieli wieczorem władze rosyjskie informują o ustaleniach wskazujących na to, że za atakiem na most stoi Ukraina.

Celem naszych przyszłych działań, moim zdaniem, powinno być całkowite zdemontowanie politycznego reżimu na Ukrainie

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji

- Nie ma wątpliwości, że Ukraina była w to zamieszana i nigdy nie było - podkreślił Miedwiediew. Były prezydent mówił też, że odpowiedzią Rosji na atak na Most Krymski może być "tylko bezpośrednie zniszczenie terrorystów". - Taki jest zwyczaj na świecie. To jest to, na co oczekują obywatele Rosji - mówił.

Czytaj więcej

Były prezydent Rosji o ataku na Most Krymski: Sprawcą jest Ukraina

W umieszczonym po porannych atakach wpisie w serwisie Telegram Miedwiediew, oprócz grożenia kolejnymi atakami, przedstawia "swoje osobiste stanowisko".

"Nie mogę o nim teraz nie wspomnieć. Ukraińskie państwo w obecnej konfiguracji, z nazistowskim reżimem politycznym będzie stanowić stałe, bezpośrednie i oczywiste zagrożenie dla Rosji. Dlatego, aby chronić nasz naród i granice naszego państwa, celem naszych przyszłych działań, moim zdaniem, powinno być całkowite zdemontowanie politycznego reżimu na Ukrainie" - stwierdził.