Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 170

Ukraiński Energoatom, agencja zarządzająca ukraińskimi elektrowniami atomowymi, poinformował w czwartek, że teren elektrowni w Enerhodarze, w obwodzie zaporoskim, został w czwartek ostrzelany pięciokrotnie - a pociski miały spaść m.in. w rejonie miejsca przechowywania materiałów radioaktywnych.

Z kolei przedstawiciele kolaboracyjnych władz twierdzą, że Ukraina ostrzelała elektrownię dwukrotnie - podaje agencja TASS.

Zaporoska Elektrownia Jądrowa znajduje się na terenach kontrolowanych przez Rosjan.

Czytaj więcej

Ukraina: Kolejny ostrzał Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

W czwartek Rada Bezpieczeństwa ONZ zebrała się na specjalnym posiedzeniu, na którym omawiano sytuację związaną z ostrzałem elektrowni. Antonio Guterres wezwał obie strony do wstrzymania walk w rejonie elektrowni.

"Obiekt nie może być wykorzystywany w żadnej operacji wojskowej. Zamiast tego, pilne porozumienie jest potrzebne, na poziomie technicznym, w kwestii bezpiecznego wyznaczenia strefy zdemiltaryzowanej, by zapewnić bezpieczeństwo tego terenu" - oświadczył Guterres. 

Pilne porozumienie jest potrzebne, na poziomie technicznym, w kwestii bezpiecznego wyznaczenia strefy zdemiltaryzowanej, by zapewnić bezpieczeństwo tego terenu

Antonio Guterres, sekretarz generalny ONZ

Rosjanie zajęli Zaporoską Elektrownię Jądrową na początku marca.

Na posiedzeniu RB ONZ USA poparły wniosek o stworzenie strefy zdemilitaryzowanej w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej i dopuszczenie ekspertów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej do obiektu.

Z kolei stały przedstawiciel Rosji przy ONZ, Wasilij Nebenzia oświadczył, że świat znalazł się "na krawędzi nuklearnej katastrofy na skalę porównywalną z Czarnobylem" i dodał, że przedstawiciele MAEA mogą odwiedzić elektrownię jeszcze w tym miesiącu.

MSZ Francji, w wydanym oświadczeniu podkreślił, że "obecność i działania rosyjskich sił zbrojnych w rejonie elektrowni, znacząco zwiększają ryzyko wypadku z potencjalnie dewastującymi konsekwencjami".

Kijów i Moskwa już kilkukrotnie, wzajemnie oskarżały się o ataki na elektrownię. Ukraina oskarżyła także Rosję o ostrzeliwanie ukraińskich miast z terenu elektrowni, co miało uniemożliwić armii ukraińskiej prowadzenie ognia kontrbateryjnego.