Reklama

Ławrow: Kijowski reżim demonizuje Rosję

Przegrywając na polu bitwy, ukraiński reżim i jego zachodni patroni nie gardzą wystawianiem krwawych dramatów w celu demonizowania naszego kraju w oczach międzynarodowej opinii publicznej - napisał w artykule dla "Izwiestii" minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.
Ławrow: Kijowski reżim demonizuje Rosję

Foto: AFP

amk

Ławrow w swoim artykule usiłuje przekonać, że krwawe wydarzenia, jakie rozegrały się w Buczy, Mariupolu, Kramatorsku czy Krzemieńczuku są w w rzeczywistości "inscenizacjami", przygotowanymi przez reżim w Kijowie i państwa Zachodu, ze wskazaniem na Stany Zjednoczone.

"To jest cały sens algorytmu zachodniej polityki: spreparować fałszerstwo informacyjne, napompować je do rozmiarów powszechnej katastrofy w ciągu kilku dni, blokując dostęp opinii publicznej do alternatywnych informacji i ocen, a kiedy mimo wszystko fakty wyjdą na jaw, są one po prostu zignorowane, w najlepszym razie - wspomniane na dalekich stronach informacyjnych drobnym drukiem" - pisze Ławrow.

Według szefa rosyjskiej dyplomacji, w kontekście historycznym kryzys ukraiński jawi się jak „wielka gra” według scenariusza, który kiedyś promował Zbigniew Brzeziński.

Czytaj więcej

Ławrow: Między Rosją a Zachodem już zapada żelazna kurtyna

"Mówienie o dobrych stosunkach, o gotowości Zachodu do uwzględnienia praw i interesów Rosjan, którzy znaleźli się po rozpadzie ZSRR na niepodległej Ukrainie i innych krajach postsowieckich, okazały się niczym innym jak inscenizacją" - pisze Ławrow, i twierdzi, że już na początku XXI wieku Stany Zjednoczone i UE zaczęły domagać się, aby Kijów określił, czy jest z Zachodem, czy z Rosją".

Reklama
Reklama

Ławrow twierdzi, że przegrywając na polu bitwy, ukraiński reżim i jego zachodni patroni nie gardzą wystawianiem krwawych dramatów w celu demonizowania Rosji w oczach międzynarodowej opinii publicznej. Podaje tu przykłady wspomnianych Mariupola, Buczy, Kramatorska i Krzemieńczuka jako "prowokacyjne dramatyzacje o rozpoznawalnym stylu  w wykonaniu Zachodu i jego sługusów".

Minister pisze, że "dramatyzacje", bez względu na to, jak długo będą trwały, nie zadziałają, dlatego "czas zagrać uczciwie".

"Im szybciej wszyscy zrozumieją, że nie ma alternatywy dla obiektywnych historycznych procesów kształtowania się świata wielobiegunowego, opartego na poszanowaniu fundamentalnej dla Karty Narodów Zjednoczonych i całego ładu światowego zasady suwerennej równości państw, tym lepiej" - pisze Ławrow.

I apeluje do Zachodu, aby uznał prawo "niepodległych i szanujących się krajów do wolności wyboru", bo to właśnie zdaniem Ławrowa jest demokracja.

Konflikty zbrojne
Pałac Golestan w Teheranie został uszkodzony. Zabytek jest na liście UNESCO
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konflikty zbrojne
Izraelska armia wchodzi do Libanu. Netanjahu daje zielone światło
Konflikty zbrojne
Drony zaatakowały ambasadę USA. Stany Zjednoczone ewakuują dyplomatów
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Korpus Strażników Rewolucji: Cieśnina Ormuz jest zamknięta. Będziemy strzelać
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama