- Podejmujemy bardzo, bardzo znaczące, skoordynowane wysiłki, by upewnić się, że Ukraińcy otrzymają to co chcą, kiedy chcą - i to będzie kontynuowane - zapewnił Blinken.

Według słów sekretarza stanu USA taki cel został postawiony na spotkaniu szefów resortów obrony USA i 40 innych państw w bazie wojskowej w Ramstein, w Niemczech.

Czytaj więcej

Scholz i Macron jadą do Zełenskiego. Co wyniknie z tej wizyty dla Ukrainy?

- Ta grupa państw pracuje codziennie, by upewnić się, że tak się stanie - dodał Blinken.

Jednocześnie sekretarz stanu USA zapowiedział, że USA będą wspierać Ukrainę w momencie, gdy rozpoczną się rozmowy dyplomatyczne na temat zakończenia wojny na Ukrainie.

- Jesteśmy zdeterminowani, by zapewnić, że Ukraina dostanie to, czego potrzebuje i będzie mieć silną pozycję przy rozmowach, które mogą mieć miejsce - stwierdził.

- Przyszłość Ukrainy zależy od samych Ukraińców. Zależy od ukraińskiego narodu i przede wszystkim decyzje będą podejmowane przez demokratycznie wybrany (ukraiński) rząd, w tym prezydenta (Wołodymyra) Zełenskiego. On będzie musiał określić co jest w najlepszym interesie jego kraju, jego narodu, a my to wesprzemy - zapewnił Blinken.

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 112