Wnioski płynące z raportu, przygotowanego przez rząd we współpracy ze wszystkimi ugrupowaniami zasiadającymi w szwedzkim parlamencie,  przedstawili minister spraw zagranicznych Ann Linde i minister obrony Peter Hultqvist.

Wynika z niego m.in., że jeśli zapadnie decyzja o wstąpieniu do NATO, konieczne będą znaczące inwestycje w obronę. W przypadku takiej decyzji istnieje ryzyko reakcji Rosji, więc w czasie trwania akcesji Szwecja musi mieć gwarancje bezpieczeństwa od sojuszników.

Czytaj więcej

Litwa, Litwa i Estonia: Bałtyk staje się stopniowo morzem NATO

Jednak, jako że kryzys wywołany przez Rosję ma charakter długotrwały, a obecna współpraca Szwecji z NATO, choć cenna, nie obejmuje wzajemnych zobowiązań w zakresie obrony, przystąpienie do Sojuszu sprawi, że kraj stanie się elementem szerokiego systemu bezpieczeństwa i przyczyni się do jego zwiększenia w Europie Północnej.

Raport mówi także o tym, że członkostwo w NATO nie wpłynie na podstawowe wartości szwedzkiej polityki zagranicznej i także jako członek sojuszu  Szwecja może kontynuować swoje zaangażowanie w działania mające na celu rozbrojenie jądrowe.

Zgodnie z oczekiwaniami, analiza nie zawiera żadnych bezpośrednich rekomendacji, czy Szwecja powinna przystąpić do NATO, czy nie.

O tym, czy wystąpić z wnioskiem o przystąpienie do NATO, rząd zdecyduje w niedzielę.

W Finlandii zarówno prezydent, jak i premier oświadczyli, że popierają członkostwo w NATO. Oczekuje się zatem, że Finlandia wyśle ​​wkrótce wniosek.