Ławrow wypowiedział się na konferencji Digital International Relations w Moskiewskim Państwowym  Instytucie Stosunków Międzynarodowych.

Według niego Zachód, pod kierunkiem Stanów Zjednoczonych, od lat dąży do przywrócenia i utrwalenia swojej dominacji w sprawach międzynarodowych, „aby nadal załatwiać swoje wąskie interesy osobiste kosztem interesów narodowych” innych krajów.

 - Najważniejszą częścią tej agresywnej linii jest wieloletnia polityka Zachodu ukierunkowana na  kompleksowe, systemowe ograniczanie naszego kraju. Na wszystkich frontach – powiedział.

Czytaj więcej

Ławrow cierpi z powodu lotniczych sankcji. Unijne ograniczenia bolą Rosjan

Minister powiedział, że przez osiem lat Zachód tuszował także niechęć Kijowa do przestrzegania porozumień mińskich i naciskał na władze ukraińskie do siłowego rozwiązania kryzysu w Donbasie.

- Ukraina była aktywnie wciągana do NATO, zachęcana wszelkimi sposobami do zakazania języka rosyjskiego, rosyjskiej edukacji, rosyjskich mediów, do aresztowania ludzi, prześladowania, a nawet mordowania niezależnych dziennikarzy, była pompowana śmiercionośną bronią – mówił Ławrow.

Szef rosyjskiej dyplomacji przekonywał, że zwieńczeniem tego rusofobicznego kursu było bezwarunkowe poparcie Waszyngtonu i Brukseli dla radykalnego nacjonalistycznego reżimu Kijowa, pielęgnowanie ultraradykałów na Ukrainie i stworzenie „antyrosyjskiej koalicji" poza Ukrainą.