Ukraina zwróciła się we wtorek do Rosji z prośbą o umożliwienie dostarczenia pomocy humanitarnej do Mariupola i umożliwienie ewakuacji cywilów z oblężonego miasta. Mariupol jest okrążony od 2 marca. Od tego czasu miasto jest systematycznie niszczone przez uderzenia rosyjskiej artylerii i lotnictwa. 

Rosja zaprzecza, jakoby brała na cel cywilów i oskarżą Ukrainę o to, że kilkukrotnie nie udało się otworzyć bezpiecznego korytarza humanitarnego z Mariupola.

Władze Ukrainy odrzuciły odrzuciły przedstawione im przez Rosjan ultimatum, zgodnie z którym obrońcy Mariupola mieli złożyć broń do świtu, 21 marca, w zamian za możliwość bezpiecznego opuszczenia Mariupola przez cywilów.

Mariupol jest okrążony od 2 marca. Od tego czasu miasto jest systematycznie niszczone przez uderzenia rosyjskiej artylerii i lotnictwa

Dendias oświadczył, że dla Grecji priorytetem jest ochrona nieuzbrojonych cywilów i etnicznych Greków mieszkających w Mariupolu. Szef MSZ Grecji miał poinformować już władze Ukrainy i Rosji o chęci wysłania misji humanitarnej do oblężonego miasta.

- Zamierzam stanąć na jej czele osobiście - powiedział Dendias po spotkaniu z konsulem generalnym Grecji w Mariupolu, Manolisem Androulakisem, ostatnim unijnym dyplomatą, który opuścił oblężony przez Rosjan port nad Morzem Azowskim.

Czytaj więcej

Mariupol. W mieście pozostaje wciąż ponad 100 tys. osób

Dendias dodał, że swoje działania prowadzi w koordynacji z Międzynarodowym Czerwonym Krzyżem.

Mariupol, który przed wojną zamieszkiwało ok. 400 tysięcy osób, zamieszkiwany był przez znaczącą społeczność etnicznych Greków.

Od momentu rozpoczęcia ataku na Mariupol w mieście zginęło 10 etnicznych Greków. Ponad 150 obywateli Grecji, członków załóg statków i etnicznych Greków zostało ewakuowanych z Mariupola - podał grecki rząd.