Reklama

Mer Charkowa: Miasto zjednoczone jak nigdy. Jesteśmy jedną pięścią

Mer Charkowa, Ihor Terechow, nazwał ostrzał miasta za pomocą wyrzutni rakietowych Grad, "zbrodnią, która ma na celu zniszczenie narodu ukraińskiego".
Gruzy szkoły w Charkowie

Gruzy szkoły w Charkowie

Foto: AFP

arb

"Nikt, nawet w koszmarach w Charkowie, nie wyobrażał sobie, że Rosjanie będą strzelać do cywilów w ich domach. To, co widziałem na własne oczy jak popełniana jest zbrodnia na oczach całego świata" - czytamy na stronie rady miejskiej Charkowa na Facebooku.

W wyniku ostrzału Charkowa uszkodzone miały zostać budynki mieszkalne, a część osiedli straciło dostęp do wody i elektryczności.

"Niektóre dzielnice pozostają bez prądu, są problemy z dostępem do wody i ogrzewania" - napisał mer Charkowa.

Terechow podkreślił, że obecnie służby miejskie starają się odtworzyć zniszczoną infrastrukturę.

Reklama
Reklama

Mer dziękował też wszystkim, którzy bronią Charkowa - żołnierzom, obronie terytorialnej, lekarzom i cywilom.

Czytaj więcej

Zełenski: Rosjanie w Charkowie dokonali zbrodni. Celowo zabijali ludzi

"Do zapadnięcia godziny policyjne będziemy dostarczać wodę i żywność. Dziś Charków jest bardziej zjednoczony niż kiedykolwiek. Nie ma obojętnych ludzi w mieście. Jesteśmy jedną pięścią, która zamierza wygrać" - zakończył Terechow.

Konflikty zbrojne
Czy USA wyślą wojska do Iranu? Trump zostawia otwartą furtkę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Konflikty zbrojne
Dlaczego Iran to nie drugi Irak. Czy Amerykanie ponownie zdradzą Kurdów?
Konflikty zbrojne
Rosyjska rakieta balistyczna trafiła w budynek w Charkowie. Są zabici i wielu rannych
Konflikty zbrojne
Rosyjscy inwalidzi wojenni wrócą na paralimpiadę pod własną flagą. Rosja rekrutuje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama