Ministerstwo obrony Ukrainy podało, że "dowództwo grupy operacyjnej rosyjskich sił okupacyjnych" wzmocniło "jednostki w pobliżu linii kontaktu na niektórych odcinkach" artylerią samobieżną kal. 122 mm, czołgami i bojowymi wozami piechoty "naruszając porozumienie ws. wycofania ciężkiego sprzętu" z linii frontu w Donbasie.

"W tym samym czasie, na froncie, wróg zwiększa liczbę par snajperskich gotowych zadawać straty siłom sprzymierzonym, niszczyć sprzęt służący do monitoringu sytuacji oraz prowokować ostrzał odwetowy".

USA, NATO i Ukraina od kilkunastu dni alarmują, że Rosja gromadzi w pobliżu granic Ukrainy duże siły, co może być zapowiedzią inwazji militarnej Rosji

Ukraiński resort obrony podaje też, że jednostki 1 i 2 Korpusu sił prorosyjskich separatystów, którzy nie biorą udziału w działaniach bojowych, biorą udział w szkoleniu z udziałem "personelu rosyjskich sił zbrojnych".

Czytaj więcej

Kreml: Format normandzki wystarczający, nie potrzeba w nim USA

Ministerstwo obrony Ukrainy wydało oświadczenie w tej sprawie w dniu, gdy prezydent USA, Joe Biden oraz prezydent Rosji, Władimir Putin mają odbyć rozmowę za pośrednictwem wideołącza na temat sytuacji wokół Ukrainy. 

Spotkanie rozpocznie się we wtorek o godzinie 16 czasu polskiego. USA, NATO i Ukraina od kilkunastu dni alarmują, że Rosja gromadzi w pobliżu granic Ukrainy duże siły, co może być zapowiedzią inwazji militarnej Rosji na swojego sąsiada. Moskwa zaprzecza, jakoby planowała atak i obarcza Waszyngton oraz Kijów odpowiedzialnością za wzrost napięcia.