W marcu sprzedaż wódki w Rosji zwiększyła się o blisko 5 proc. rok do roku, do 58,3 mln litrów. W całym pierwszym kwartale Rosjanie wypili o 2 proc. wódki więcej – oficjalnie było to blisko 174 mln litrów.

Czytaj więcej

Wódka w Rosji drożeje. Meliny i samogon mają wzięcie

Dla porównania, całkowita sprzedaż wszystkich rodzajów alkoholu w Rosji, z wyłączeniem piwa, cydru czy miodu pitnego, zwiększyła się o symboliczne 0,2 proc. rok do roku w okresie styczeń-marzec, do 479,7 mln l. Wynika to z danych Federalnej Służby Kontroli Alkoholu i Tytoniu (Rosalkogoltobakkontrol), cytowanych przez gazetę „Kommiersant”.

Rosjanie wybierają wódkę zamiast piwa. Tańszy alkohol wygrywa

Sprzedaż wina od stycznia do marca 2026 r. spadła o 3 proc. do 125,9 mln litrów. Napojów niskoalkoholowych takich jak piwo, Rosjanie kupili o blisko 60 proc. mniej (204 tys. l.). Według Pawła Szapkina, dyrektora Centrum Rozwoju Polityki Alkoholowej, wraz z ubożeniem, z czym wiąże się spadek siły nabywczej, rosyjscy konsumenci odchodzą od napojów niskoalkoholowych, wybierając mocniejsze trunki zamiast większej ilości np. piwa. Andriej Moskowski, prezes Gildii Alkopro, dodał, że popyt na wódkę rośnie również ze względu na rosnące ceny whisky, brandy i koniaku.

Czytaj więcej

Rosja produkuje coraz mniej wódki, ale Rosjanie piją więcej

Ceny alkoholu w Rosji rosną od początku wojny rozpętanej przez Putina, bo władze podnoszą akcyzę i podatki, by zwiększyć wpływy. Od stycznia tego roku akcyza na alkohol o zawartości alkoholu powyżej 18 proc. zwiększyła się o 11,4 do 824 rubli (dziś to 39 zł) za litr. Minimalna cena detaliczna wódki wzrosła o 17,1 proc. do 409 rubli (19,3 zł) za butelkę 0,5 litra. To cena, która jest także w polskich sklepach, jednak przypomnijmy, że do agresji na Ukrainę „pół litra” kosztowało w Rosji o połowę taniej niż w Polsce.

Whisky, koniak i brandy drożeją w Rosji. Wódka najtańszym alkoholem

W Rosji podrożała nie tylko wódka. Ceny innych alkoholi wzrosły bardziej gwałtownie: brandy podrożała o 28 proc. do 605 rubli (cena minimalna), a cena koniaku i whisky leżakowanych co najmniej trzy lata skoczyła do 755 rubli za 0,5 litra. W rezultacie butelka „rosyjskiej whisky” (taką tam produkują, po tym jak sankcje odcięły sklepy od zachodnich alkoholi) kosztuje teraz 800-1000 rubli (39-47 zł), podczas gdy ta sama ilość wódki kosztuje 450-500 rubli, mówi Moskowski. W rezultacie, jak twierdzi, wódka stała się w Rosji „najtańszym alkoholem”.

Czytaj więcej

Kreml walczy z pijaństwem. Rosjanie na alkoholu nie oszczędzają

W zeszłym roku Rosjanie wyraźnie przeszli w tryb oszczędnościowy z powodu gwałtownego spowolnienia gospodarczego. Ograniczają wydatki na żywność, leki, odzież i obuwie. Według badania przeprowadzonego przez Centrum Platformy Polityki Społecznej i Konsumenckiej oraz firmę OnIn, większość Rosjan (82 proc.) jest zaniepokojona sytuacją gospodarczą w kraju i spodziewa się, że w 2026 r. i 2027 r. ceny żywności i mediów będą rosły szybciej niż ich dochody.

Czytaj więcej

Czy można się upić lodami? Można, ale tylko w Rosji

Trzeba dodać, że w Rosji istnieje też ogromny rynek nielegalnej wódki, wytwarzanej głównie w gorzelniach muzułmańskich republik kaukaskich. Kontrolowane przez miejscowe mafie, przy udziale skorumpowanych urzędników, dostarczają, według różnych szacunków, 30-40 proc. wypijanego rocznie przez Rosjan alkoholu. Tych wielkości jednak próżno szukać w oficjalnych rosyjskich statystykach sprzedaży.