Reklama

Kreml: Format normandzki wystarczający, nie potrzeba w nim USA

Tzw. Format Normandzki jest formułą wystarczająco i jest mało prawdopodobne, by prezydent Władimir Putin zaproponował prezydentowi USA, Joe Bidenowi, dołączenie do niego - poinformował rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.
Joe Biden, Władimir Putin

Joe Biden, Władimir Putin

Foto: AFP

arb

"Format normandzki", albo inaczej "Czwórka normandzka" to grupa składająca się z przedstawicieli Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji powołana w celu zakończenia konfliktu w Donbasie oraz ostatecznego określenia kwestii przynależności państwowej Krymu. 

We wtorek o godzinie 16 czasu polskiego prezydent USA, Joe Biden i prezydent Rosji, Władimir Putin, rozpoczną wideorozmowę poświęconą sytuacji wokół Ukrainy. USA, NATO i Ukraina od kilkunastu dni alarmują, że Rosja gromadzi w pobliżu granic Ukrainy duże siły, co może być zapowiedzią inwazji militarnej Rosji na swojego sąsiada. Moskwa zaprzecza, jakoby planowała atak i obarcza Waszyngton oraz Kijów odpowiedzialnością za wzrost napięcia.

Czytaj więcej

USA "nie chcą sytuacji, w której będą musiały użyć siły" przeciw Rosji

- Biden prawdopodobnie nie otrzyma oferty (dołączenia do "Formatu normandzkiego" - red.), ponieważ jest on wystarczający. I chociaż jego skuteczność jest obecnie bardzo, bardzo umiarkowana, ze względu na stanowisko Kijowa i fakt, że Kijów nie przestrzega zasad porozumień mińskich, ale jednak do teraz Paryż i Berlin uważały, że format jest wystarczający i nie ma potrzeby poszerzania go - stwierdził Pieskow na antenie rosyjskiej telewizji państwowej.

Biden w czasie rozmów z Putinem ma zagrozić Rosji wysokimi kosztami ewentualnej agresji przeciw Ukrainie.

Reklama
Reklama

"Czwórka normandzka" to grupa składająca się z przedstawicieli Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji powołana w celu zakończenia konfliktu w Donbasie

Z kolei Putin, jak wynika z wypowiedzi jego i szefa MSZ, Siergieja Ławorwa, chciałby rozmawiać o "nowym pakcie bezpieczeństwa w Europie" i gwarancjach bezpieczeństwa dla Rosji obejmujących m.in. zapewnienie, że Ukraina nigdy nie stanie się członkiem NATO (do czego Kijów dąży).

Dyplomacja
To kolejny cel Donalda Trumpa? „Najpierw zajmiemy się Iranem”
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Dyplomacja
USA pozwalają handlować rosyjską ropą. Sankcje tymczasowo złagodzone
Dyplomacja
USA chcą wykorzystać bazę w „polskiej” części Europy do działań przeciw Iranowi. Prezydent uspokaja
Dyplomacja
Unia Europejska rozszerzy się już w 2027 roku? Nie chodzi o Ukrainę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama