– Rosja nie może prowadzić wojny na dwa fronty? To jest jeden
z najważniejszych problemów obecnej sytuacji. Odpowiedź brzmi bowiem: tak,
Rosja nie może prowadzić wojny na dwóch równoznacznych frontach. Ale kardynalnym
problemem jest to, że ukraiński front i ewentualny zachodni byłyby całkowicie
różne – mówi jeden z niezależnych rosyjskich ekspertów Arkadij Babaczenko.
Coraz więcej analityków wskazuje, że wojna w Ukrainie
zamieniła się w coś w rodzaju pozycyjnych walk z czasów pierwszej wojny
światowej, ale z dodatkiem dronów. Rosyjska armia nie używa już w nich broni
pancernej (czołgów czy wozów bojowych), nawet do osłony piechoty z daleka. Jej
ataki prowadzone są za pomocą najdziwniejszych pojazdów (rowerów, skuterów,
motocykli, całej gamy cywilnych samochodów), ale nie czołgów.