Reklama

Stracone złudzenia Krymu

Podczas gdy wschód Ukrainy wciąż tęskni za Rosją, mieszkańcy anektowanego półwyspu szykują się ?już na powrót do zgrzebnych lat 90.
Suche krany. Mieszkańcy Krymu stoją w kolejkach po wodę pitną, którą lokalne władze dostarczają cyst

Suche krany. Mieszkańcy Krymu stoją w kolejkach po wodę pitną, którą lokalne władze dostarczają cysternami

Foto: AFP

Brak wody, deficyt towarów, wzrost cen, upadek gospodarki rolnej, wielogodzinne kolejki do urzędów, załamanie sektora bankowego, brak turystów, wzrost przestępczości. To nie jest relacja sprzed ćwierćwiecza, lecz współczesna rzeczywistość anektowanego przez Rosję Krymu. Gdy jedni mieszkańcy półwyspu stoją w kolejkach po rosyjskie paszporty, inni wykupują produkty w likwidowanych masowo ukraińskich sklepach. Od pierwszego czerwca rosyjski rubel ma tam zastąpić ukraińską hrywnę. Miejsce wycofujących się ukraińskich banków zajmują rosyjskie parabanki, które nawet nie mają systemu elektronicznego.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama