Reklama

Warto rozmawiać o dyplomacji

Nie minęły cztery dni od exposé, w którym Donald Tusk wzywał do porozumienia ponad podziałami w polityce zagranicznej, a już okazało się, że praktyka nijak się ma do deklaracji.

Szef rządu twardo deklaruje, że to on odpowiada za politykę zagraniczną, a prezydent – jako głowa państwa – jedynie Polskę reprezentuje. Przekonanie to wcielił już w życie.

Premier Tusk podjął istotną decyzję o wycofaniu polskich obiekcji w stosunku do wejścia Rosji do OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) i ogłosił ją bez konsultacji z prezydentem, o opozycji nawet nie wspominając. Identycznie zachowuje się minister obrony Bogdan Klich, gdy usiłuje doprowadzić do szybkiego wycofania polskich żołnierzy z Iraku.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama