Reklama

Semka: Widoczny znak to manipulacja Niemców

"Są obawy, że jeżeli umieści się historię wypędzeń Niemców w kontekście przymusowych migracji w Europie XX wieku, to Niemcy jako największa, 14-milionowa, grupa wypędzonych zostaną uznani za główne ofiary. To zarzut, z którym trzeba się poważnie zmierzyć" – rzecze Manfred Kittel, dyrektor berlińskiego centrum wypędzeń.
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa

Poważnie się zmierzyć? Ale z czym? Z czymś, co właśnie przedstawił jako projekt ekspozycji?

Przecież to prof. Kittel obwieścił w sobotę w Berlinie, że "Widoczny znak" pokaże deportacje Niemców w kontekście innych wysiedleń w XX wieku – od wygnania Ormian przez Turków po czystki etniczne w Kosowie w połowie lat 90. Tymczasem wybór takiego kontekstu relatywizuje los Niemców – obywateli kraju, który rozpętał najkrwawszą z wojen.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama