Reklama

Łomanowski: Inne środki polityki

Coraz częściej pojawiają się przypuszczenia, że rosyjski prezydent może zdecydować się na kolejny atak na Ukrainę. Sytuacja międzynarodowa, niestety, Putinowi sprzyja.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Łomanowski: Inne środki polityki

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Jeszcze dekadę temu rozpętywanie wojny w Europie wydawało się całkowitym absurdem. Granice były stabilne, a kłócące się państwa szukały rozstrzygnięcia w międzynarodowych trybunałach, jak np. Słowenia i Chorwacja spierające się o przebieg granic morskich. Ale w opłotkach naszego kontynentu wyrósł polityk, który zmienił pojęcie o tym, co dozwolone, a co nie.

Atakując Gruzję w 2008 r., Władimir Putin znów uczynił z wojny „politykę prowadzoną innymi środkami". Ta definicja pruskiego generała Clausewitza, przekazana pokoleniom radzieckich ludzi przez Włodzimierza Lenina, nadal jest popularna wśród kremlowskiej elity władzy. Jak bardzo, przekonaliśmy się wszyscy w 2014 r., gdy Rosja znów uderzyła, tym razem na Ukrainę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama