Reklama

Michał Szułdrzyński: Dwa wnioski dla Donalda Tuska, PiS i prawicy po wyborach w Krakowie

Wybory prezydenckie w Krakowie wygrał w I turze radny Łukasz Gibała – wyprzedzając kandydatkę KO Monikę Piątkowską. Rezultat ten pokazuje, jak zmieniają się wyniki KO i PiS, gdy słabnie polityczna polaryzacja. To lekcja zarówno dla Donalda Tuska i KO, jak i PiS oraz środowisk Konfederacji.
Łukasz Gibała sprawił, że wybory w Krakowie nie były spolaryzowane

Łukasz Gibała sprawił, że wybory w Krakowie nie były spolaryzowane

Foto: PAP

Wynik wyborów prezydenckich w Krakowie z jednego powodu ma zasadniczą wadę, ale też zasadniczą zaletę. Otóż startował w nich kandydat niezależny, obecny radny Łukasz Gibała, co sprawiło, że nie da się tego wyniku odnieść bezpośrednio do polityki ogólnopolskiej. Ale równocześnie, dokładnie z tego samego powodu – obecności silnego kandydata spoza duopolu PiS–KO – warto na Kraków popatrzeć jako na poligon doświadczalny i wyobrazić sobie na moment polską politykę bez tak silnej polaryzacji, z jaką mamy do czynienia na poziomie ogólnopolskim.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama