Jak zaznaczył rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna. - Osoba, która może ją zaskarżyć, w sobotę odebrała w tej sprawie korespondencję, więc jeszcze zaskarżenie może wpłynąć - poinformował PAP. 

Działacz PiS zawiadomił prokuraturę ws. plakatu z Madonną

Śledztwo zostało wszczęte na skutek zawiadomienia działacza PiS. Uznał on, że plakat  teatralny przedstawiający dwie postaci przypominające wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem, godzi w uczucia religijne. Plakat przed rokiem reklamował spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén” - sztukę opartą na argentyńskim reportażu Any Eleny Correi o kobiecie skazanej na więzienie za samoistne poronienie.

Po tym, jak plakat został zaprezentowany w przestrzeni publicznej, Archidiecezja Warmińska wydała komunikat. „Z pełnym szacunkiem dla wolności artystycznej przypominamy, że wolność ta nie zwalnia z odpowiedzialności za treści, które nie mogą uderzać w to, co dla wielu osób jest najświętsze" – napisała kuria w wydanym wówczas oświadczeniu.

Matka Boska jako wzorzec matczynej opieki

Śledczy badali nie tylko aspekt obrazy uczuć religijnych, ale też potencjalne niedopełnienia obowiązków służbowych przez Marszałka Województwa Warmińsko – Mazurskiego oraz urzędników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego poprzez dopuszczenie do publikacji tego plakatu. Prokuratura umorzyła śledztwo w obu aspektach, uznając, że nie noszą one znamion czynu zabronionego.

Czytaj więcej

Piotr Kładoczny: Przestępstwo obrazy uczuć religijnych powinno zniknąć z kodeksu karnego

Podstawą do umorzenia śledztwa była opinia biegłego Polskiej Akademii Nauk Instytutu Sztuki. Wskazał on, że "plakat zawiera elementy nawiązujące do symboliki religijnej, nie zawierając jednocześnie treści jednoznacznie poniżających lub obelżywych dla uczuć religijnych osób niezależnie od ich stopnia wykształcenia, przygotowania i wyrobienia w odbiorze sztuki".

„Sam plakat, jak i reklamowany przez niego spektakl, może wzbudzać niechęć osób, których światopogląd neguje wartości reprezentowane przez twórców, nie zawiera jednak elementów jednoznacznie uwłaczających symbolom religijnym" - napisała w komunikacie prokuratura, przywołując opinię eksperta.

W opinii podkreślono, że twórcy spektaklu i dyrekcja teatru zaprzeczyli, że plakat i sam spektakl, miały na celu obrazę jakichkolwiek uczuć religijnych. „Celem ich działania miało być ukazanie cierpienia i bólu wywołanego utratą dziecka, a Matka Boska jest symbolicznym ukazaniem wzorca matczynej opieki" - napisała prokuratura.  

 

Czytaj więcej

Jest decyzja SN. Bez kary za Matkę Boską z tęczową aureolą.