Reklama

Bogusław Chrabota: Auschwitz, obowiązek pamięci

Jedynie władze Izraela dbają o to, by młodzież pamiętała o Holokauście. Dla młodych Izraelczyków lekcje w Auschwitz są obowiązkowe. Nie inaczej powinno być w Polsce. W Europie. Tylko tak zadbamy o to, by pamięć o sprawcach i ofiarach nie umarła. By prawda o dobru i złu była czytelna i niepodważalna.
Bogusław Chrabota: Auschwitz, obowiązek pamięci

Foto: Wojtek RADWANSKI / AFP

W jednym z programów radiowych Konstanty Gebert mówi, że nie przerobiliśmy lekcji Auschwitz. Jeśli z przytoczonych przez niego badań wynika, że 50 proc. Europejczyków nie wie, co to Holokaust, to pewnie ma rację. Ignorancja? Zawstydzające zidiocenie? Może. Choć równie dobrze można napisać, że to wina mroków historii, które powoli, jak mgła zaczynają przykrywać tamte czasy.

To jedna z prawd o naszym gatunku, że zarówno indywidualnie, jak i jako zbiorowość mamy skłonność do wypierania wiedzy o najgorszych traumach; chcemy żyć dalej, łatwiej, swobodniej, bez śladów zła na sumieniu. Czy to źle? Może dzięki temu w ogóle trwamy? Bo ze świadomością zbrodni nie da się żyć.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama