Bogusław Chrabota: Kaczyński twierdzi, że wygrał wybory samorządowe, ale wzmocnił się Tusk

W porównaniu z wyborami parlamentarnymi PiS Jarosław Kaczyńskiego w wyborach samorządowych nieco stracił. Platforma Obywatelska Donalda Tuska zyskała. Trzecia Droga Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołowni utrzymuje się na pudle. A Lewica wypadła marnie.

Aktualizacja: 08.04.2024 07:41 Publikacja: 07.04.2024 22:31

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Teza, że wybory samorządowe były niewiele więcej niż epizodem w wielkiej konfrontacji głównych polskich partii, znalazła potwierdzenie w wynikach exit polls. Sondaż niemal dokładnie, choć z pewnymi wahaniami, potwierdza wyniki parlamentarne z 15 października zeszłego roku. Na czele jest znowu PiS, choć z niespełna dwoma punktami procentowymi straty. Platforma Obywatelska zyskuje za to nieco więcej niż punkt. Tyleż samo traci Trzecia Droga. Wynik Konfederacji jest podobny. Najsłabiej wypada Lewica, która traci dwa punkty. To rzecz jasna tylko sondaże; po podliczeniu głosów te dane mogą wyglądać inaczej.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024: Są wyniki badania exit poll

Wyniki wyborów samorządowych 2024. PiS nie jest tak słaby, jak się mogło wydawać

Analizując te wyniki, można podzielić się kilkoma zdziwieniami. Po pierwsze PiS nie jest aż tak słaby, jak się mogło wydawać. Mimo utraty monopolu w mediach publicznych i na przekór nagłaśnianym co dzień aferom, w których ludzie PiS odgrywają kluczowe role, elektorat prawicy nie zmienił preferencji. To efekt niezwykłej mobilizacji partii, która w ostatnich momentach przechodziła krytyczne chwile. Mimo odebrania jej instrumentów wpływu i nadszarpnięcia wizerunku liderów wciąż budzi zaufanie wyborców i z tym zjawiskiem przeciwnicy PiS muszą się mierzyć także w dalszej perspektywie.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Wyniki wyborów samorządowych pokazują, że PiS nie powiedział ostatniego słowa

Elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego będzie topniał bardzo powoli. Zarazem jednak publiczna deklaracja prezesa o tym, że oto wygrał kolejne wybory jest nieco na wyrost. Wedle dzisiejszej wiedzy, mimo tego, że PiS wygrał statystycznie, straci władzę w dwóch z jeszcze niedawno ośmiu sejmików, a poparcie dla głównych partii sojuszniczych – PO i Trzeciej Drogi – nieco się zwiększyło. Bliżej prawdy był przemawiający po ogłoszeniu wyników sondażu premier Donald Tusk, który przekonywał, że doszło do powtórki ze zwycięskich dla opozycji wyborów z 15 października.

Czy Lewica ma przyszłość?

Wskazują na to nie tylko liczby, ale przede wszystkim zamrożenie politycznego status quo; wyniki nie pokazały żadnej ważnej zmiany, nie wyłoniły żadnego nowego trendu. Co więcej, wydaje się, że mogą ugruntować siłę koalicji, która dostała ważny komunikat: trzymajmy się razem, bo PiS wcale nie słabnie. Najsłabszy wynik dotyczy Lewicy.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński. Wynik wyborów samorządowych 2024. Exit polls pokazują, że Donald Tusk nie zmobilizował swoich wyborców

Zaledwie 6.8 proc. poparcia pokazuje, że partia Włodzimierza Czarzastego, Magdy Biejat, Roberta Biedronia et consortes słabnie. Nie ma ani porywającego programu, ani pomysłu na politykę. Pomysł z aborcją wylicytowany w końcu kampanii okazał się przestrzelony. Znów wygrał Donald Tusk; nie wchodząc w koalicję wyborczą z Lewicą brutalnie pokazał jej miejsce. Można mieć wrażenie, że to zarazem podzwonne dla liderów. Jeśli Lewica nie dokona radyklanej przebudowy, jej miejsce w polskiej polityce będzie na trwałe zagrożone.

Na koniec; wygrana Rafała Trzaskowskiego w Warszawie w pierwszej turze to dodatkowa premia dla Platformy. Podobnie jest z wygraną Aleksandry Dulkiewicz w Gdańsku i innych platformerskich prezydentów. Co do innych miast, wyniki pokazały, że by wygrać w pierwszej turze potrzebny jest wyrazisty lider. Tam, gdzie go nie ma, czeka nas druga tura.

Teza, że wybory samorządowe były niewiele więcej niż epizodem w wielkiej konfrontacji głównych polskich partii, znalazła potwierdzenie w wynikach exit polls. Sondaż niemal dokładnie, choć z pewnymi wahaniami, potwierdza wyniki parlamentarne z 15 października zeszłego roku. Na czele jest znowu PiS, choć z niespełna dwoma punktami procentowymi straty. Platforma Obywatelska zyskuje za to nieco więcej niż punkt. Tyleż samo traci Trzecia Droga. Wynik Konfederacji jest podobny. Najsłabiej wypada Lewica, która traci dwa punkty. To rzecz jasna tylko sondaże; po podliczeniu głosów te dane mogą wyglądać inaczej.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Taśmy Tomasza Mraza. Nie róbmy polityki, wymierzmy sprawiedliwość
Komentarze
Jędrzej Bielecki: Wieś u bram Brukseli. Czy Unia Europejska wróci do idei państwa opiekuńczego?
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Na wybory marsz, czyli patent Donalda Tuska
Komentarze
Anna Słojewska: Palestyna dzieli Unię. UE stoi w rozkroku w kwestii Strefy Gazy
Komentarze
Michał Płociński: Elon Musk atakuje Polskę, a PiS bije mu brawo. Jak to było z tą Targowicą?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy