Możemy już być pewni, że Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało o tym, że referendum w sprawie migrantów odbędzie się w dniu wyborów parlamentarnych. Posłowie PiS złożyli wszak projekt nowelizacji ustawy o referendum tak, by było możliwe przeprowadzenie jednego dnia wyborów powszechnych i referendum. PiS zatem uznało, że musi w kampanii sięgnąć po broń atomową, gdyż w inny sposób nie będzie w stanie zawalczyć o zwycięstwo. Ani propozycja 800+, ani wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu, ani komisja do spraw rosyjskich wpływów nie poprawiły notowań PiS. A partia rządząca wie, że ma dość wątłe zasoby do mobilizacji swoich wyborców.