Reklama

Bogusław Chrabota: Sondaż z 4 czerwca. Platforma surfuje na fali

Gdyby ten sam sondaż zrobić wieczorem bądź w poniedziałek rano, poparcie dla zwycięskiej 4 czerwca w przekazie medialnym formacji Donalda Tuska zapewne dobrze przekroczyłoby 30 proc.
Przewodniczący PO Donald Tusk i były prezydent Lech Wałęsa na czele marszu 4 czerwca w Warszawie

Przewodniczący PO Donald Tusk i były prezydent Lech Wałęsa na czele marszu 4 czerwca w Warszawie

Foto: PAP/Paweł Supernak

Sondaż IBRiS preferencji partyjnych dla Radia Zet nie przynosi moim zdaniem obrazu pełnego efektu mobilizacji elektoratu opozycji. A to z prostej przyczyny. Sondaż był wykonywany 4 czerwca w godzinach przedpołudniowych, a przedstawiony wynik (wzrost poparcia dla PO do 29.1 proc.) jest tylko obrazem mobilizacji jej elektoratu po podpisaniu lex Tusk i w trakcie przygotowań do marszu.

Gdyby ten sam sondaż – a przypomnę, że sondaże są fotografią chwili – zrobić wieczorem bądź w poniedziałek rano, poparcie dla zwycięskiej 4 czerwca w przekazie medialnym formacji Donalda Tuska zapewne dobrze przekroczyłoby 30 proc. Ale jednak, mimo to, wynik przed prawdopodobnym podbiciem go przez medialny efekt marszu robi wielkie wrażenie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama