Doprawdy dziwny jest ten dialog, który prowadzą ze sobą w mediach liderzy dwóch partii rządzących dziś Polską. Bo w tym czasie ukazują się dwa wywiady. Zbigniew Ziobro alarmuje w tygodniku „Sieci”, że przez działania obecnego rządu Polska traci suwerenność najszybciej w dziejach III RP, że obniża się poziom życia, społeczeństwo i gospodarka otrzymują potężne ciosy, że znaczenie Polski w UE spada – i pewnie pod większością z tych tez podpisaliby się liderzy partii opozycyjnych. Tego samego dnia rano Jarosław Kaczyński udziela wywiadu Radiu Wrocław i przyznaje tam – chyba po raz pierwszy tak otwarcie – że ubolewa, ale istnieje konflikt między Zbigniewem Ziobrą a Mateuszem Morawieckim. Kłopot w tym, że Ziobro, choć formalnie atakuje Morawieckiego i rząd, tak naprawdę uderza w samego Kaczyńskiego, ponieważ on bierze na siebie odpowiedzialność za politykę obozu władzy.