Zabłąkane rosyjskie rakiety spadające na Polskę oznaczają, że czeka nas wszystkich wielki test. Test z dojrzałości, test z odpowiedzialności, test z mądrości i odwagi. To jest ten moment, w którym rachunki krzywd powinniśmy odsunąć na bok. Moment, w którym podział na „my” i „oni”, na „naszych” i „tamtych”, na rządzących i opozycję – należy odsunąć na bok. W obliczu naruszenia terytorium Rzeczpospolitej musimy być zjednoczeni.
Czytaj więcej
Z informacji, które uzyskaliśmy ze stanowiska dyżurnego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie wynika, że w miejscowości Przewodów koło Hrubieszowa...
Dobrze, że premier pilnie zwołał spotkanie komitetu ds. bezpieczeństwa, dobrze że szybko zbiera się rząd. Należałoby jednak oczekiwać, że równie szybko prezydent zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by w sprawy bezpieczeństwa państwa włączyć opozycję. Należałoby też oczekiwać, że opozycja stanie w tej sprawie ramię w ramię z rządem i będzie wspólnie domagać się zdecydowanej reakcji naszych sojuszników z NATO i UE w sytuacji, w której w wyniku rosyjskich działań giną obywatele Rzeczpospolitej.
Czytaj więcej
W związku z zaistniałą sytuacją kryzysową zapadła decyzja o podniesieniu gotowości bojowej niektórych jednostek wojskowych - powiedział rzecznik r...
Odpowiedzialności trzeba wymagać od wszystkich. To nie powinien być kolejny temat w wewnętrznych sporach, okazja do nabijania politycznych punktów czy szukania winnych. To nie jest jeden z tych tematów wokół których możemy się okopać i ostrzeliwać politycznych przeciwników. To moment, który musi nas jednoczyć. To chwila, gdy musimy pokazać, że choć wiele nas dzieli, to w momencie próby jesteśmy jedną Rzeczpospolitą.
Czytaj więcej
Zdarzenie, w wyniku którego zginęła dwójka Polaków zapewne wywoła reakcję Polski wobec Rosji, która – jeśli to jej rakieta – powinna za to oficjaln...
To też czas na wykazanie się mądrością. Nie należy wpadać w panikę. Nie można dać się przestraszyć. To nie powinien być sygnał, że skoro wojna nagle wtargnęła na terytorium Rzeczpospolitej, to należy się wycofać, przestać wspierać Ukrainę, dołączyć do głosów domagających się natychmiastowego pokoju. Nie, musimy zareagować wręcz przeciwnie. Ten incydent pokazuje jak niebezpieczna jest Rosja, której nieposkromionemu apetytowi Zachód zbyt długo ulegał. To kolejny argument za tym, by Ukrainę wspierać z jeszcze większą determinacją. Tak aby zęby Rosji zostały wybite, pazury przycięte, by za kilka lat groźba wojny znów nie zawisła nad Europą. Jesteśmy członkiem NATO i UE. Nie mamy czego się bać. Jedynym, kto powinien się bać rakiet spadających na naszym, terytorium jest Rosja.