No, może nie cały naród będzie czuć się bezpiecznie. Ale znaczna jego większość. Bez mała dwie trzecie. Na pewno bezpieczniej poczują się wyborcy PiS, elektorat Andrzeja Dudy, wielbiciele Wiadomości TVP, emeryci, mieszkańcy małych miast i ci z wykształceniem podstawowym. Tak przynajmniej wynika z sondażu IBRiS dotyczącego poparcia Polaków dla budowy 200 km zasieków na polskiej granicy z obwodem kaliningradzkim.
Czego się boimy? Trudno powiedzieć, bo jak dotąd ta granica nie była głównym kanałem przemytu do Polski imigrantów. I pewnie nie będzie, bo obwód jest strefą zmilitaryzowaną. Trudno sobie wyobrazić, żeby Putin pozwolił buszować po niej bezkarnie uchodźcom z Syrii, Iraku czy Afganistanu; kto tam był, wie, że za polską granicą ciągną się głównie tereny wojskowe.