Pielgrzymka pokutna Franciszka do Kanady rozgrzała część polskiej prawicy, która uznała, że znów trzeba bronić Kościoła przed obecnym następcą Świętego Piotra. Głównym celem tej pielgrzymki jest spotkanie ze społecznością rdzennych mieszkańców Kanady i przeproszenie za rolę, jaką odegrał Kościół w trwającym wiele dekad procesie siłowego ich reedukowania. Działo się to według planu rządu federalnego, który zlecał kościołom katolickiemu i anglikańskiemu prowadzenie szkół (ok. 60 proc. z nich było katolickich). Do tych szkół ściągano z wiosek indiańskich dzieci, nie pozwalano im mówić w ojczystym języku, nadawano numery zamiast imion, trzymano i uczono w strasznych warunkach.